Leylah Fernandez znalazła nietypową motywację podczas tegorocznego US Open – liczba 104 mil na godzinę, pokazana przy najszybszych serwach zawodników, stała się wewnętrznym żartem jej sztabu. Kanadyjka awansowała do trzeciej rundy Flushing Meadows bez straty seta i w kolejnej fazie zmierzy się z rozstawioną z nr 3 Jessicą Pegulą, mając szansę na awans do drugiego tygodnia wielkiego szlema po raz pierwszy od ponad czterech lat.
Fernandez otworzyła start od zwycięstw nad Shuai Zhang i Mananchayą Sawangkaew w dwóch setach; to drugi rok z rzędu, gdy dociera do trzeciej rundy w Nowym Jorku, choć poza tym nie przeszła dalej na wielkim szlemie od czwartej rundy Roland Garros 2022. Pegula prowadzi w ich bezpośrednich pojedynkach 3-1 i pokonała ją wcześniej w tym sezonie w Miami w dwóch setach. Jedyny triumf Fernandez nad Pegulą miał miejsce na DC Open 2025, gdzie Kanadyjka zdobyła swój pierwszy tytuł WTA 500, a Nowy Jork nadal pozostaje miejscem jej największych osiągnięć, w tym finału US Open 2021.
Historia „104” zaczęła się podczas pokazu w Waldorf Astoria, gdzie przy wejściu wywieszono najszybsze serwy uczestników i Fernandez zauważyła kontrast między swoim wynikiem a osiągnięciami największych serwujących. Jej trenerzy często przypominają ten numer jako mobilizację – „104, to za mało.” Zawodniczka przyznaje jednak, że widać postępy w serwie i returnach i zapowiada, że na kolejnym pokazie chciałaby zobaczyć 110 mil na godzinę.
Wyniki:
- Leylah Fernandez – Shuai Zhang 6-3, 6-2
- Leylah Fernandez – Mananchaya Sawangkaew 6-4, 6-1
- Jessica Pegula – Sofia Kenin 6-3, 6-1
W skrócie:
- Fernandez awansowała do 3. rundy US Open bez straty seta; to drugi rok z rzędu z takim osiągnięciem w Nowym Jorku.
- Jessica Pegula jest rozstawiona z nr 3 i prowadzi w head-to-head z Fernandez 3-1.
- Na wystawie pokazano najszybszy serw Fernandez – 104 mil na godzinę; jej celem jest 110 mil na godzinę.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














