Iga Świątek od dłuższego czasu przeżywa kryzys formy – spadła na ósme miejsce w rankingu WTA i dawno nie sięgnęła po żaden tytuł, a jej postawa budzi coraz więcej pytań. Jedna z legend tenisa, Martina Navratilova, oceniła po porażce z Alexandrą Ealą na Wimbledonie, że Świątek była bardzo rozchwiana emocjonalnie. W mediach pojawiają się także głosy zwracające uwagę na rolę Darii Abramowicz, psycholog zespołu polskiej zawodniczki.
Do dyskusji włączył się Roman Wrocławski, były mistrz świata w zapasach i kibic Świątek, który zadzwonił do Interii z propozycją pomocy. Zaproponował on usunięcie z teamu funkcji psychologa i wprowadzenie roli demagoga, deklarując osobiste zaangażowanie; jak stwierdził, „W teamie Igi trzeba absolutnie zlikwidować pozycję psychologa.”
Wrocławski podkreślił także, że najważniejsze teraz jest zrelaksowanie zawodniczki i przypomnienie jej dawnej pewności, ponieważ jego zdaniem Świątek nie zapomniała, jak grać na najwyższym poziomie. Zaznaczył, że jego intencją jest pozytywne natchnienie, a nie krytyka, która mogłaby zniechęcić ją do tenisa.
W skrócie:
- Iga Świątek spadła na 8. miejsce w rankingu WTA i od dłuższego czasu nie zdobywa tytułów.
- Martina Navratilova oceniła, że Polka była rozchwiana po porażce z Alexandrą Ealą na Wimbledonie.
- Roman Wrocławski, były mistrz świata w zapasach, zadeklarował pomoc i zaproponował likwidację pozycji psychologa w teamie Świątek oraz wprowadzenie roli demagoga.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















