Wraz z nadejściem grudnia, wystawy są głównym tematem w świecie tenisa. Wielu graczy rozpocznie swoje przygotowania do kampanii 2026, rywalizując w niektórych z tych wydarzeń. Steve Johnson, Sam Querrey, John Isner i Jack Sock omówili nadchodzące turnieje w programie Nothing Major Show.
Pierwszym nadchodzącym wydarzeniem głównym jest Wielki Finał UTS w Londynie. W turnieju weźmie udział wielu czołowych graczy, ale zabraknie w nim Jacka Drapera, któremu zalecono spędzenie dłuższego czasu na uboczu, ponieważ jego stłuczenie kości ramiennej nadal się goi. Kontuzja ta wykluczyła go z dużej części drugiej połowy sezonu. Chociaż brał udział w turniejach Wielkiego Szlema, opuścił znaczną część północnoamerykańskiego turnieju na twardych kortach i cały turniej azjatycki. Brytyjski numer jeden powróci na kort dopiero w 2026 roku.
Unikalną rzeczą w UTS w porównaniu z innymi turniejami jest format, którym się szczyci. Mecze są rozgrywane znacznie szybciej, ze ścisłymi zasadami pomiaru czasu i innym formatem punktacji. Zmieniono go, aby uzyskać spektakl kontrastujący z tym, do czego fani są zwykle przyzwyczajeni podczas oglądania tenisa na torze ATP lub WTA. Gracze mogą się nieco bardziej zrelaksować i zaprezentować się przed oczekującym tłumem. Jest to rodzaj wystawy, za którą opowiada się Johnson. Poszedł o krok dalej i nalegał, aby Carlos Alcaraz lub Jannik Sinner wzięli udział w jednym z tych wydarzeń.
„Tak, chcę tylko zobaczyć Carlosa. Chcę go zobaczyć w niepoważnym formacie” – stwierdził Johnson. „Ci faceci nie grają dla pieniędzy. To nie jest wystawa, to kolejny turniej, bez punktów rankingowych, ale z dużymi pieniędzmi. Ale wystawa? Lubię oglądać Carlosa lub Sinnera w niepoważnym formacie. Wszyscy wiemy, jak dobrzy są, gdy w grę wchodzą slamy. Fajnie jest oglądać ich w praktyce – próbują nowych rzeczy, pokazują osobowość. Na wystawach mogą się bawić i eksperymentować. I tu się różnię.
Od razu spodziewał się, że Querrey się z nim nie zgodzi i nieuchronnie tak się stało. „Nie, oto moja odpowiedź. Ja również się nie zgadzam. Lubię widzieć facetów zamkniętych, grających za duże pieniądze. Lubię Six Kings Slam – złoty standard wystaw” – przyznał.
Six Kings Slam zgromadził sześciu najlepszych graczy na świecie, którzy rywalizowali o absurdalną sumę pieniędzy. Samo pojawienie się w tym dniu dawało 1,5 miliona dolarów, a ostateczny mistrz Sinner opuścił Rijad z 6 milionami dolarów. Laver Cup to kolejny doskonały przykład poważnej wystawy. Gracze z Europy rywalizują z najlepszymi graczami z reszty świata o prawo do chwalenia się.
Wystawy w USA
„Ktoś powinien zostać za to zwolniony” – zaczął Querrey, mówiąc o turnieju Miami Invitational, który odbędzie się 8 grudnia. Będzie on gospodarzem bardzo oczekiwanej wystawy, w której Carlos Alcaraz i Joao Fonseca po raz pierwszy razem wejdą na kort, co może być wizją przyszłości na szczycie tenisa. Chociaż pojedynek zapowiada się ekscytująco, lokalizacja nie spotkała się z otwartymi ramionami.
„Ludzie, przesadzamy. To wydarzenie nawet się nie wydarzyło. Może mi się spodobać” – powiedział Isner, kontrargumentując. Następnie wyjaśnił lokalizację. „Dla ludzi, którzy słuchają, kort znajduje się na boisku baseballowym, trochę nad płytą główną. Wokół niego znajdują się trybuny, a także część stadionu baseballowego. Nie jest idealnie, fani patrzą daleko”
Johnson, który nie był fanem, kontynuował krytykę. „Rendery nie wyglądają dobrze. Użyj tylko jednej strony stadionu. Nie można nawet zbliżyć ludzi do boiska. To nie wygląda dobrze”, powiedział krytycznie Johnson. „Na wystawie chcesz, aby było intymnie i blisko. Nie potrzebujesz odległości Wielkiego Szlema od linii końcowej. Chcę, aby fani byli na samym szczycie akcji. To pudło. To powiedziawszy, chciałbym oglądać na żywo – to będzie niesamowite z tymi dwoma facetami”
Tuż przed tym, Alcaraz będzie rywalizował z Frances Tiafoe w New Jersey w A Racket At The Rock, kolejnym wydarzeniu wystawowym na dzień przed podróżą do Miami. Johnson był bardzo zakłopotany tą decyzją w oparciu o niedawną ostrożność w finałach Pucharu Davisa.
„Myślę, że to szaleństwo. Jest ogromna różnica między meczem rywalizacyjnym a pokazowym, zwłaszcza pod względem fizycznym. Carlos nie musi naciskać w meczu pokazowym, może się pilnować. Fakt, że nawet pojechał na Puchar Davisa i próbował grać, był ogromnym zwycięstwem. Na wystawach może się bawić, nie ryzykując kontuzji. Ludzie zachowują się, jakby nie szanował Pucharu Davisa, ale on rozwija grę. Te wystawy dają fanom szansę zobaczenia go, czego w innym przypadku nie mogliby zobaczyć” – podsumował.
Artykuł wygenerowany na podstawie wyników oraz informacji udostępnionych przez Google News









