Kim Clijsters: decyzja Roiga wobec Świątek rozczarowująca

154

Iga Świątek szykuje się do kolejnych startów pod okiem nowego trenera Francisco Roiga, którego pojawienie się w jej sztabie wywołało kontrowersje. Decyzja Hiszpana była związana z zakończeniem współpracy z Giovanni Mpetshi Perricard (56. ATP), co odbiło się echem w tenisowym środowisku. Sprawę publicznie skomentowała była liderka światowego rankingu i sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa Kim Clijsters.

Giovanni Mpetshi Perricard w relacji przyznał, że planowali kontynuować prace z Francisco przynajmniej do części sezonu na trawie, jednak po turnieju w Miami współpraca została przerwana, a informację o rozstaniu przekazał mu jego agent, nie zaś sam Roig; wspominał też o planowanym tygodniowym obozie w Hiszpanii i tym, że zorientowanie się w sytuacji zajęło mu sporo czasu. Francisco Roig ma w dorobku wieloletnią pracę u boku Rafaela Nadala – był członkiem jego sztabu przez ponad dekadę i jest określany w tekście jako 58-latek; pierwsze sesje treningowe z Igą odbywają się w akademii Rafaela Nadala na Majorce, a ich debiut turniejowy zaplanowano na WTA 500 w Stuttgarcie (korty ziemne).

Kim Clijsters omówiła sprawę w podcaście „Love All”, a jej wypowiedź przytoczył serwis tennis365.com, nazywając całe zajście zaskakującym i rozczarowującym z punktu widzenia standardów związanych z Rafaelem Nadalem. „Tak to jest, świat się kręci” – podsumowała Belgijka, dając do zrozumienia, że mimo krytyki trzeba zaakceptować dynamikę takich zmian.

W skrócie:

  • Iga Świątek zatrudniła Francisco Roiga jako nowego trenera.
  • Roig zrezygnował ze współpracy z Giovanni Mpetshi Perricard (56. ATP).
  • Perricard mówił, że współpraca miała trwać przynajmniej do części sezonu na trawie, ale po Miami została zakończona; o rozstaniu poinformował go agent.
  • Francisco Roig pracował w sztabie Rafaela Nadala przez ponad dekadę.
  • Pierwsze treningi Roiga z Igą odbywają się w akademii Rafaela Nadala na Majorce; pierwszy wspólny turniej to WTA 500 w Stuttgarcie (korty ziemne).
  • Sprawę komentowała Kim Clijsters w podcaście „Love All”, a jej słowa przytoczył serwis tennis365.com.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułGwiazdy tenisa masowo opuszczają Billie Jean King Cup
Następny artykułCoco Gauff odmówiła przeprosin po krytyce włosów w kampanii Miu Miu