Iga Świątek ogłosiła rozstanie z trenerem Wimem Fissette tydzień po niespodziewanej porażce w Miami, a reakcje rywalek zwróciły uwagę na presję, jaką wywołuje obecność najwybitniejszych zawodników na mączce. Zainteresowanie medialne i słowa koleżanek pokazują, że Świątek szuka sposobu na powrót do formy po trudnym początku sezonu.
Polka nie awansowała jeszcze w tym roku dalej niż do ćwierćfinału ? dotarła do najlepszej ósemki w Australian Open, Doha i Indian Wells. W Miami przegrała w pierwszej rundzie z 34-letnią Magdą Linette po prowadzeniu w secie, co było jej pierwszą porażką w inauguracyjnym meczu od 2021 roku; rozstanie z Fissette ogłosiła tydzień później.
Komentując sytuację, koleżanki z touru podkreślały presję związana z występami na mączce i możliwością występu u boku takich postaci jak Rafael Nadal ? jak podsumowała Alicja Krawczyk: „Byłabym bardzo zdenerwowana, grając przed nim.” Świątek ma wrócić na korty podczas Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie, które rozpoczyna się 13 kwietnia.
W skrócie:
- Nie awansowała dalej niż do ćwierćfinału ? Australian Open, Doha, Indian Wells.
- W Miami przegrała w 1. rundzie z 34-letnią Magdą Linette po prowadzeniu w secie; pierwsza porażka w 1. rundzie od 2021.
- Rozstanie z trenerem Wimem Fissette ogłoszone tydzień po Miami; następny start: Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie od 13 kwietnia.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















