Kerber o kibicach na spotkaniach

Angelique Kerber w wywiadzie dla tennismagazin.de. mówi o grze z kibicami.

Chcę poczuć energię kibiców, którzy wspierają mnie w dużych turniejach. Dzięki nim wygrałam trochę meczów. Wiem, że teraz gram nie tylko dla siebie, ale też dla tych, którzy cierpią ze mną i chcą razem ze mną zwyciężać.

Tenis to kwestia głowy, musisz być silny psychicznie. Jeśli wykażesz kilka sekund słabości w stosunku do najlepszej zawodniczki, wszystko może się zmienić natychmiast. Lepiej nie myśleć zbyt dużo o taktyce przeciwniczki. Najważniejsze to grać swoje na korcie i kontrolować emocje. Mecz zaczyna się w momencie wyjścia na obiekt tenisowy. Następnie tworzę własną strefę komfortu i przygotowuję się mentalnie. Przez lata nauczyłam się ufać swoim odczuciom.

W czasach, gdy konkurencja była ogromna i każda z nas chciała wygrać, pojawiły się przyjaźnie na całe życie. Podczas izolacji związanej z koronawirusem miło było przekonać się, że to, co mamy, to coś więcej niż tylko przyjaźnie na korcie – zakończyła Niemka