Iga Świątek po porażce z Martą Kostiuk w 1/8 finału Roland Garros przyznała, że duży wpływ na jej grę miał stres i trudności z kontrolą ciała. Przegrana skomplikowała jej sytuację punktową – nie obroniła punktów za półfinał sprzed roku, a w rankingu WTA Race zajmuje obecnie 11. miejsce.
Angelique Kerber podeszła do tej serii wyników ze spokojem i przypomniała, że nie da się ciągle grać na najwyższym poziomie: „Nie da się zawsze grać na najwyższym poziomie i nie da się wygrywać wszystkich turniejów wielkoszlemowych.” Zwróciła uwagę, że współpraca Świątek z Francisco Roigiem wymaga czasu, i podkreśliła jako cel przygotowanie do trawiastego sezonu po udanym poprzednim roku, gdy Polka dotarła do finału WTA 500 w Bad Homburgu (przegrała z Jessicą Pegulą) oraz zwyciężyła na Wimbledonie, pokonując Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.
W międzyczasie emocje dają też polskim kibicom Maja Chwalińska, która przeszła przez kwalifikacje i dotarła do ćwierćfinału po triumfach m.in. nad Qinwen Zheng i Marią Sakkari; dziś zmierzy się z Anną Kalinską o godzinie 11:00, a Świątek podobno będzie jej kibicować.
W skrócie:
- Iga Świątek odpadła w 1/8 finału Roland Garros po porażce z Martą Kostiuk.
- Świątek nie obroniła punktów za półfinał sprzed roku i w WTA Race zajmuje 11. miejsce.
- Maja Chwalińska awansowała do ćwierćfinału i dziś o 11:00 zagra z Anną Kalinską.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














