Katarzyna Kawa w niedzielę zatriumfowała w finale turnieju WTA 125 w chińskim Huzhou, pokonując Veronikę Erjavec 6:0 6:4. Polka przejęła inicjatywę od początku spotkania i doprowadziła do zwycięstwa bez potrzeby decydującej partii.
Rywalka z Słowenii była najwyżej rozstawioną zawodniczką imprezy i przed finałem dotarła do niego bez straty seta, a w rankingu WTA zajmuje miejsce 96. Pierwszy set należał do Kawy, która wypracowała dwa przełamania i szybko wyszła na prowadzenie 4:0, zamykając tę część meczu wynikiem 6:0.
Druga partia była bardziej wyrównana i po sześciu gemach był remis 3:3, ale kluczowy okazał się gem numer dziewięć, w którym Kawa wykorzystała jeden z break-pointów, a następnie utrzymała serwis, by zakończyć spotkanie. Dla 33-latki to trzeci singlowy finał kategorii 125 i zarazem pierwszy tytuł tej rangi; wcześniej odnosiła już sukcesy w grze podwójnej i występowała w dwóch finałach singla WTA 250.
- Erjavec była najwyżej rozstawioną uczestniczką imprezy i dotarła do finału bez porażki w setach
- Kawa szybko uzyskała przewagę 4:0 w pierwszym secie i wygrała go 6:0
- Decydujący moment meczu to wykorzystany break w gemie numer dziewięć, po którym Polka utrzymała serwis i świętowała tytuł
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














