Katarzyna Kawa pokonała Mayar Sherif w turnieju WTA 125 w Antalyi, zapisując na swoim koncie zwycięstwo 6:3, 1:6, 6:2. "Fantastyczny finał starcia dla Polki" – tak można podsumować jej powrót do formy w decydujących fragmentach spotkania.
Rok temu Kawa zmieniła plan treningowy, ograniczając deble na rzecz gry pojedynczej i stawiając sobie za cel awans do najlepszej setki WTA; jesienią zajmowała już 120. miejsce. Pomimo świetnej passy w deblu podczas United Cup, gdzie wraz z Janem Zielińskim wygrali wszystkie swoje mecze i przyczynili się do triumfu Polski nad Australią, USA i Szwajcarią, w singlu Polka notowała serię porażek, m.in. z Darią Snigur w kwalifikacjach Australian Open oraz w imprezach w Lesznie, Ostrawie i Dosze, a przed tygodniem uległa rozstawionej z "3" Moyuce Uchijimie.
W Antalyi Kawa lepiej wytrzymała kluczowe momenty w pierwszym secie, przełamała rywalkę w ósmym gemie i wygrała go 6:3, lecz w drugiej partii straciła przewagę i przegrała 1:6; w decydującej odsłonie zdołała jednak odrobić straty i zamknąć mecz 6:2. Jej kolejną przeciwniczką w 1/8 finału będzie albo Katarina Zawacka z Ukrainy, albo turecka Ipek Oz.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















