Aryna Sabalenka jest z pewnością jedną z najpopularniejszych postaci na tenisowej scenie. Większość fanów z niecierpliwością czeka na jej mecze i nie może się doczekać każdego nowego wyzwania, które podejmuje. Powodem, dla którego ludzie tak bardzo ją uwielbiają, są jej sukcesy, a ten sezon po raz kolejny pokazał, jak dominująca jest białoruska tenisistka.
Jest to okres w roku, który Sabalenka wykorzystuje do refleksji nad swoim sezonem, aby zrozumieć, gdzie popełniła błędy i wyznaczyć cele na następny sezon.
W gościnnym występie w programie The Tonight Show Starring Jimmy Fallon, światowa nr 1 rozmawiała na różne tematy, aw pewnym momencie odniosła się do czegoś, co denerwowało ją podczas meczów.
Fallon zapytał, czy jest świadoma swoich chrząknięć lub krzyków podczas występu. Białoruska tenisistka wskazała, że jest świadoma wszystkiego, ale nie może też kontrolować takich rzeczy.
Najwyraźniej chciałaby, aby mikrofon był wyłączany za każdym razem, gdy uderza piłkę.
„Nie mam nad tym żadnej kontroli” – powiedziała Sabalenka.
„Pewnego razu grałam w turnieju pokazowym z Novakiem [Djokovicem] i założyli mi mikrofon.
Zdałem sobie sprawę, że chrząkałem i pomyślałem: O mój Boże, to takie złe dla ludzi.
Musimy zaoferować im zatyczki do uszu!
Nie chcę denerwować ludzi. Chciałem zdjąć mikrofon, ale chyba wyłączyli dźwięk, gdy uderzałem piłkę”.
Cele na następny sezon
Ignorowanie takich rzeczy jest zbyt trudne, ale dla wielu z czasem staje się niepotrzebne.
Sabalenka ma poważne plany na przyszłość, chce utrzymać swój status najlepszej tenisistki na świecie i spróbować powstrzymać wszystkich, którzy chcą ją zdetronizować.
Takie zadanie będzie bardzo trudne, ale znając jej cechy, nie ma wątpliwości, że Sabalenka może utrzymać status najlepszej tenisistki.
Artykuł wygenerowany na podstawie wyników oraz informacji udostępnionych przez Google News














