Jessica Pegula, nr 3 rankingu WTA, ujawniła po porażce w finale DC Open, że przed turniejem zmagała się z chorobą i niemal się z niego wycofała. Amerykanka przegrała z Aleksandrą Ealą w meczu rozgrywanym na przestrzeni dwóch dni po przerwie spowodowanej deszczem, a sama przyznała, że opóźnienie i braki odpoczynku odebrały jej część przewagi.
Dwukrotna triumfatorka tego turnieju liczyła na trzeci tytuł, lecz wskazała, że Eala wykonała duży krok naprzód dzięki doświadczeniu i lepszej kontroli emocji. Pegula oceniła, że po wygraniu pierwszego seta miała momentum, które trudniej było jej utrzymać po przerwie – „Przerwa z powodu deszczu była ciężka” – i dodała, że w poniedziałek wyszła na kort ospała i mniej efektywna niż w niedzielę. Wyjaśniła też, że zachorowała tuż przed rozpoczęciem treningów w Waszyngtonie, co sprawiło, że nie była w pełni przygotowana na intensywny harmonogram.
32-letnia zawodniczka podkreśliła jednak zalety końca imprezy – dało to szansę na odpoczynek przed wyjazdem na Canadian Open – i opowiedziała o relacji z Jackiem Draperem, z którym dotarła do półfinału miksta na US Open w ubiegłym roku. Pegula przyznała, że Draper, były nr 4 rankingu ATP, zmaga się z urazami i ma trudny okres, i wyraziła nadzieję na jego powrót do zdrowia.
W skrócie:
- Jessica Pegula jest nr 3 rankingu WTA i dwukrotną mistrzynią DC Open, próbowała sięgnąć po trzeci tytuł.
- Niemal wycofała się z turnieju z powodu choroby; zagrała bez przerwy od czwartku do poniedziałku z powodu opóźnień spowodowanych deszczem.
- Planuje występ w mikście na US Open 24-26 sierpnia w parze z Jackiem Draperem – on zmaga się obecnie z problemami zdrowotnymi.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














