Iga Świątek wróciła do Madrytu, gdzie niedawno doświadczyła problemów zdrowotnych podczas Mutua Madrid Open. Polska tenisistka, nr 3 rankingu WTA, wycofała się w trzecim secie meczu trzeciej rundy z Ann Li po podejrzeniu zatrucia pokarmowego; pozostała w stolicy Hiszpanii, by dochodzić do siebie, zanim udała się do Rzymu.
Świątek przyznała, że dolegliwości były poważne i odbiły się na jej formie. „Było naprawdę źle” – podsumowała krótko, tłumacząc, że dzień przed spotkaniem i w dniu meczu brakowało jej sił. Dzień po zakończeniu pojedynku poczuła się nieco lepiej, ale wciąż nie na tyle, by występować normalnie; pełne samopoczucie odzyskała po dwóch dniach. Zdecydowała się zostać w Madrycie i odpocząć, uznając, że podróżowanie w osłabieniu byłoby niebezpieczne.
Polka była jedną z kilku zawodniczek, których zdrowie ucierpiało w hiszpańskiej stolicy w trakcie imprezy. Po okresie rekonwalescencji opuściła miasto i kontynuowała wyjazd do kolejnego przystanku w kalendarzu.
W skrócie:
- Wycofanie nastąpiło w trzecim secie meczu trzeciej rundy z Ann Li.
- Objawy pojawiły się już dzień przed meczem i utrzymywały się w dniu spotkania.
- Pełne wyzdrowienie nastąpiło po dwóch dniach; przed wyjazdem pozostała w Madrycie.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie Google News















