Alexandra Eala w poniedziałkowy wieczór zdobyła pierwszy tytuł WTA w karierze, triumfując w turnieju WTA 500 w Waszyngtonie po zwycięstwie nad faworytką miejscowej publiczności i trzecią rakietą świata, Jessicą Pegulą. Po dwóch wyrównanych odsłonach decydujący set okazał się całkowicie jednostronny – Pegula wygrała w nim zaledwie osiem punktów. „Alexandra Eala, koszmar dla pierwszej dziesiątki”.
To było 13. spotkanie Filipinki przeciwko zawodniczce z TOP 10 i zarazem jej 9. wygrana w takich konfrontacjach; w przeszłości pokonała m.in. Madison Keys, Igę Świątek (dwukrotnie), Jasmine Paolini, Coco Gauff, Jelenę Rybakinę i Elinę Switolinę (również dwa razy). Obecnie Eala zajmuje 20. miejsce w światowym rankingu i 16. pozycję w WTA Race z dorobkiem 1887 punktów, podczas gdy Iga Świątek jest 12. z 2019 punktami.
Filipinka nie zwalnia tempa i już za kilka godzin wystąpi w rozgrywkach w Toronto, gdzie rozpocznie rywalizację od drugiej rundy z Alycią Parks; w trzeciej rundzie tego turnieju czekać ma pojedynek z Igą Świątek, która wcześniej pokonała Sarę Bejlek i przed nią spotkanie z Viktoriją Golubić. Warto też odnotować, że Eala ma na koncie cztery porażki przeciwko zawodniczkom z TOP 10, w tym z Świątek, Rybakiną i Gauff.
W skrócie:
- Alexandra Eala zdobyła pierwszy tytuł WTA, triumfując w WTA 500 w Waszyngtonie nad Jessicą Pegulą.
- To była jej 13. rywalizacja z tenisistką z TOP 10 i 9. zwycięstwo w takich meczach.
- Eala jest 20. w rankingu WTA i 16. w WTA Race z 1887 punktami.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














