Iga Swiatek przyznała, że rozumie motywację Aryny Sabalenki do powrotu na pozycję nr 1 rankingu WTA, zwracając uwagę, że z perspektywy zawodnika bycie ściganym wygląda inaczej niż gonienie. Sezon przyniósł przemeblowanie czołówki – Elena Rybakina została nową liderką po triumfie w US Open, ale już w Pekinie przegrała swój inauguracyjny mecz z Aliną Charaevą.
Polka znajduje się teraz w innej sytuacji niż jeszcze niedawno, kiedy długo zajmowała miejsce nr 1; wcześniej po raz pierwszy została liderką w kwietniu 2022 i miała m.in. 75-tygodniowy okres na czele między listopadem 2023 a październikiem 2024. Swiatek, która weszła do China Open walcząc o punkty w WTA Race, pokonała w pierwszej rundzie Gao Xinyu, a pytana o podejście Sabalenki podkreśliła różnicę psychologiczną między obroną a odzyskiwaniem pozycji – „Rozumiem Arynę, bo gdy jesteś numerem jeden, czujesz, że wszyscy mają cel na twoich plecach”.
Rywalizacja na szczycie pozostaje rozdrobniona: Rybakina broni miejsca nr 1, Sabalenka stara się je odzyskać, a Swiatek skupia się na odzyskaniu formy i przywołaniu punktów potrzebnych do awansu na WTA Finals. W Pekinie Swiatek ma już dziewięć zwycięstw w pierwszych dziesięciu pojedynkach turnieju (występowała tu również w 2023, gdy triumfowała) i w kolejnym meczu zmierzy się z Donna Vekic, z którą prowadzi 4-0 w bezpośrednich spotkaniach.
Wyniki:
- Elena Rybakina – Alina Charaeva 3-6, 6-4, 6-3
- Iga Swiatek – Gao Xinyu 6-2, 6-3
W skrócie:
- Elena Rybakina jest nr 1 rankingu WTA, Aryna Sabalenka nr 2, Iga Swiatek zajmuje nr 10.
- Aryna Sabalenka spędziła 99 kolejnych tygodni na pozycji nr 1 i zakwalifikowała się do WTA Finals po raz szósty z rzędu.
- Swiatek ma dziewięć zwycięstw w pierwszych dziesięciu meczach China Open, wygrała ten turniej w 2023 i prowadzi 4-0 z Donną Vekic.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














