Iga Świątek nie jest dominatorką, każda może ją pokonać

224

Po porażce Igi Świątek z Eliną Switolina eksperci zwracali uwagę na jej problemy w kluczowych momentach i nadmierną liczbę błędów niewymuszonych. Dariusz Ostafiński przypomniał, że to już kolejna rozmowa po przegranym spotkaniu Polki, a Tomasz Wolfke ocenił, że styl meczu był znacznie lepszy niż poprzednio i „Teraz mieliśmy wrażenia artystyczne na dużo wyższym poziomie.”

W meczu w Rzymie obie zawodniczki popełniły łącznie ponad sto niewymuszonych błędów, a Świątek notowała w każdym secie ponad dwadzieścia takich pomyłek. Switolina wykorzystała 6 z 9 break pointów, podczas gdy Świątek zamieniła na przełamania 5 z 16 prób, a w klasyfikacji WTA Race Ukrainka plasuje się na 4. miejscu, zaś Polka zamyka pierwszą dziesiątkę.

Wolfke podkreślił, że choć widać poprawę względem marca i elementy, które działają dzięki współpracy z Roigem i Nadalem, Iga obecnie nie jest dominatorką i w gronie najlepszych tenisistek wynik każdego meczu zależy od wielu detali. Komentator wystawił jej po występie w Rzymie ocenę w okolicach 4+ do 5-.

W skrócie:

  • W spotkaniu obu tenisistek padło łącznie ponad sto niewymuszonych błędów.
  • Switolina zamieniła 6 z 9 break pointów, Świątek wykorzystała 5 z 16.
  • W rankingu WTA Race Switolina jest 4., a Świątek kończy pierwszą dziesiątkę.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułWalków i Martos Gornes drugi tytuł z rzędu w Tunezji
Następny artykułSinner awansował do drugiego z rzędu finału w Rzymie