Iga Świątek przyznała, że dobrze jej się słucha nowego albumu Taylor Swift i nie kryje wdzięczności za gesty od artystki – w październiku otrzymała od Swift osobisty list oraz parę prezentów związanych z premierą albumu „The Life of a Showgirl”. „Tak, lubię go.” – powiedziała 24-latka, przypominając jednocześnie, że sama zainteresowana wie o jej zamiłowaniu do muzyki Amerykanki. Świątek podkreśliła, że takie chwile były dla niej niegdyś marzeniem.
Podczas konferencji w Melbourne Polka odniosła się także do odbioru płyty, zauważając, że ludzie będą krytykować wszystko, ale jej zdaniem utwory są chwytliwe i utrzymane na równym, wysokim poziomie; jednocześnie oceniła, że album jest dość krótki i niekoniecznie skrywa coś zaskakującego po kilkukrotnym odsłuchu. Taylor Swift została w tekście przywołana jako jedna z największych gwiazd muzyki pop, której premiera miała miejsce w październiku.
Na pytanie o ulubiony numer Świątek przyznała, że trudno wybrać, lecz wskazała „Elizabeth Taylor” jako jeden z utworów, które lubi. Iga Świątek kolejny mecz rozegra 22 stycznia; jej rywalką będzie Marie Bouzkova.
- W październiku Iga Świątek otrzymała od Taylor Swift osobisty list oraz parę prezentów związanych z premierą albumu „The Life of a Showgirl”.
- Świątek stwierdziła, że lubi album, uznała go za chwytliwy i utrzymany na wysokim poziomie, choć dość krótki.
- Iga Świątek kolejny mecz rozegra 22 stycznia; jej rywalką będzie Marie Bouzkova.














