Iga Świątek buduje rutynę, by zachować spokój w Nowym Jorku

156

Iga Świątek znajduje własny sposób na chaos Nowego Jorku, tworząc rutynę i „bańkę”, w której może się wyłączyć podczas US Open. W poniedziałek rozpoczęła turniej od zwycięstwa 6-2, 6-3 z Xinyu Wang i w drugiej rundzie zmierzy się z Nadią Podoroską; celem jest siódmy tytuł Wielkiego Szlema.

Polska zawodniczka podkreśla, że zamiast próbować korzystać ze wszystkiego, co oferuje miasto, woli trzymać się znajomych zajęć – czytania, układania Legos i krótkich wypadów na łono natury, gdy to możliwe. Była nr 1 rankingu WTA powiedziała, że ma swoje miejsce, w którym czuje się komfortowo. Na korcie z kolei zastosowane zmiany w pracy z Francisco Roigiem zaczynają się przejawiać same z siebie; w meczu z Wang kontrolowała grę od linii końcowej, przełamała rywalkę szybko w obu setach i nie pozwoliła jej osiągnąć dłuższej przewagi.

Świątek podkreśla, że kluczowe jest utrzymanie rytuałów i koncentracja na tym, co może kontrolować, by pozwolić bardziej automatycznej grze mówić za nią w kolejnych rundach.

W skrócie:

  • Zwycięstwo w Toronto (Canadian Open) dało Świątek pierwszy tytuł w 2026 roku, potem dotarła do półfinału w Cincinnati.
  • W dorobku ma sześć tytułów Wielkiego Szlema, w tym triumf w US Open w 2022 roku.
  • W meczach pierwszej rundy Wielkich Szlemów ma bilans 38-1, z czego 28 zwycięstw to wygrane w dwóch setach.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułGreg Rusedski: Tsitsipas może wrócić po wygranej z Filsem
Następny artykułStefanos Tsitsipas odrodził się w US Open po pokonaniu Filsa