Hubert Hurkacz rozstawiony z numerem 7 w Montpellier

312

Hubert Hurkacz wrócił na kort po długiej przerwie spowodowanej zabiegiem – na początku lipca 2025 roku przeszedł artroskopię kolana i po 208 dniach przerwy wrócił do rywalizacji. W pierwszych startach w styczniu, podczas United Cup, 28-latek wygrał cztery z pięciu spotkań, notując m.in. zwycięstwa nad Alexandrem Zvereva (6:4, 6:4), Tallonem Griekspoor (6:6, 7:6), Taylorem Fritzem (7:6, 7:6) oraz Stanem Wawrinką (6:3, 3:6, 6:3), a jedyną porażkę poniósł z Alexem De Minaurem (4:6, 6:4, 4:6).

Po krótkim odpoczynku Polak potwierdził start w turnieju ATP 250 w Montpellier, gdzie będzie rozstawiony z numerem „7” i właśnie poznał swoją część drabinki; w pierwszej rundzie zmierzy się z kwalifikantem, którego pozna w niedzielę (1 lutego), a w dalszej fazie może trafić na Roberto Bautista Agut lub Christophera O’Connella, natomiast w ewentualnym ćwierćfinale jego rywalem może być turniejowa „2” Flavio Cobolli. Druga połowa drabinki zawiera m.in. Felix Auger-Aliassime (1), Tallon Griekspoor (4) oraz Arthur Flis (6), który wraca po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją pleców.

Hurkacz występował już dwukrotnie w Montpellier – w 2019 uległ Ernestsowi Gulbisowi, a dwa lata później przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną. Zawody w Montpellier startują w poniedziałek (2 lutego) i potrwają do niedzieli (8 lutego).

W skrócie:

  • Na początku lipca 2025 roku przeszedł artroskopię kolana i łącznie pauzował 208 dni.
  • W United Cup Hurkacz wygrał 4 z 5 meczów, m.in. z Alexandrem Zvereva (6:4, 6:4) i Stanem Wawrinką (6:3, 3:6, 6:3); przegrał z Alexem De Minaurem (4:6, 6:4, 4:6).
  • W Montpellier będzie rozstawiony z numerem „7”; pierwszy rywal to kwalifikant, którego pozna 1 lutego, a turniej odbywa się od 2 lutego do 8 lutego.
Poprzedni artykułFinał AO 2026: Alcaraz kontra Djokovic
Następny artykułSabalenka 113 meczów z co najmniej jednym wygranym setem