Z Calgiari Hubert Hurkacz przyjechał do Rzymu, ale zakończył występ już w pierwszej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w stolicy Włoch. Yannick Hanfmann zrewanżował się za porażkę w kwalifikacjach do Rolanda Garrosa z 2018 roku i pokonał Polaka 6:7(3), 7:6(2), 6:2. Mecz rozstrzygnął się dopiero w trzeciej partii, kiedy Niemiec przejął kontrolę nad przebiegiem gry.
To była ich druga oficjalna konfrontacja; poprzednio w kwalifikacjach do Rolanda Garrosa lepszy był Hurkacz. Hanfmann ma w tym sezonie na kortach ziemnych na koncie trzy z sześciu zwycięstw i z jednego turnieju wycofał się przed startem.
Spotkanie obfitowało w długie wymiany i tie-breaki, a silny wiatr dodatkowo komplikował serwis obu zawodników. Hurkacz wielokrotnie wyszedł z trudnych sytuacji - m.in. obronił cztery break pointy w piątym gemie pierwszego seta i wygrał premierowego tie-breaka - jednak w decydującej partii stracił podanie na otwarcie, poprosił o przerwę medyczną i ostatecznie po dwóch godzinach i 20 minutach gry to Hanfmann awansował do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Luciano Darderim.
- W pierwszym secie Hurkacz obronił cztery break pointy w piątym gemie - następnie wygrał tie-break.
- W ich rywalizacji doszło do czwartego tie-breaka z rzędu.
- Warunki pogodowe były utrudnione ze względu na mocny wiatr, który przeszkadzał przy serwisie obu tenisistów.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














