Współpraca Gorana Ivanisevicia ze Stefanosem Tsitsipasem zakończyła się nagle po Wimbledonie, gdy Grek wycofał się w pierwszej rundzie, a chorwacki trener publicznie skrytykował jego przygotowanie. Sprawa zwróciła uwagę na narastające napięcia w relacjach trener-zawodnik na najwyższym poziomie.
W maju 2025 Ivanisevic podpisał umowę z Tsitsipasem, który wcześniej popadł w konflikt ze swoim ojcem i trenerem Apostolo, a wskutek kontuzji i spadku formy zszedł z rekordu kariery nr 3 rankingu ATP na pozycję poza czołową dwudziestką. Podczas meczu 1. rundy Wimbledonu przeciwko Valeninowi Royerowi Tsitsipas wycofał się z pojedynku; Ivanisevic w rozmowie ze stacją SportsKlub zarzucił mu zaniedbanie kondycji i niemożność wypełniania roli trenera. „Nigdy nie widziałem tak słabo przygotowanego zawodnika w życiu.”
Kilka tygodni później Tsitsipas ogłosił na Instagramie koniec współpracy, nazywając ją krótkim, lecz intensywnym i wartościowym rozdziałem w swojej karierze oraz życząc Ivaniseviciowi powodzenia. Zakończenie relacji potwierdziło, że nawet znane nazwiska i szybkie rozstania mogą być symptomem szerszych problemów w opiece treningowej nad czołowymi zawodnikami.
W skrócie:
- W maju 2025 Ivanisevic został trenerem Stefanosa Tsitsipasa.
- Tsitsipas wycofał się w 1. rundzie Wimbledonu z Valeninem Royerem; Ivanisevic publicznie skrytykował jego przygotowanie.
- Tsitsipas ogłosił zerwanie współpracy na Instagramie, nazywając ją krótkim, lecz wartościowym rozdziałem i wyrażając szacunek dla trenera.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















