Giorgi: Polacy są niesamowici!

Z jedną z najlepszych włoskich tenisistek, Camilą Giorgi (34 WTA) rozmawiamy o jej starcie w Katowicach, dotychczasowych startach i niesamowitych polskich fanach.

 

Co sądzisz o największym turnieju tenisowym w Polsce? Czy Katowice Cię czymś zaskoczyły?

 

Trochę na pewno tak (śmiech). Tutaj jest wspaniała atmosfera. Jestem niezwykle zadowolona, że udaje mi się tutaj wygrywać, to tym większa przyjemność, że mogę dawać tyle radości tak niesamowitym kibicom, jak ci w katowickim Spodku. Naprawdę dobrze mi idzie i mam nadzieję, że zdołam tutaj osiągnąć dobry wynik.

Co sądzisz o możliwościach Magdy Linette? Dziś postawiła Ci bardzo ciężkie warunki.

 

Ze strony Magdy to był naprawdę dobry mecz, może wiele osiągnąć. Wierzę jednak w to, że mimo postępów nadal będzie jednak niżej niż ja (śmiech). Kobiecy tenis jest bardzo nieprzewidywalny, nigdy nic nie wiadomo, raz może być wysoko, a kilka tygodni później może już spaść o kilka miejsc.

 

Ze swojej formy na tym etapie sezonu chyba możesz być w zupełności zadowolona?

 

Oczywiście, ale zawsze może być lepiej. Jeżeli chodzi o mój występ, myślę, że grałam dobrze w I secie, popełniłam kilka błędów, które przyniosły jej punkty. Później jednak odbudowałam się i w kolejnych partiach grałam już na swoim właściwym poziomie.

 

W zeszłym roku w Spodku osiągnęłaś finał. Czego oczekujesz po tegorocznym występie?

 

Dla mnie wynik nie jest aż tak ważny, mam po prostu nadzieję, że się dobrze spiszę. Oczywiście zależy mi na punktach, ale równie ważny jest też styl i jakość mojej gry. Zawsze skupiam się tylko na meczu, nie myślę o niczym innym. Wiadomo im więcej wygranych spotkań tym lepiej.

 

Co sądzisz o polskich fanach? Mimo, że ich serce było bliżej Linette od czasu do czasu można było odnieść wrażenie, że w niektórych momentach trzymają twoją stronę.

 

Oczywiście, to było bardzo przyjemne. Jednak z drugiej strony zawsze jestem znacznie bardziej skupiona na meczu, wszystkie moje myśli krążą wokół wygranej. Jasne, fajnie że tam są ich doping jest istotny, a im ich więcej tym lepiej.

 

Rozmawiał: Piotr Dąbrowski