Gasquet o długości meczów

Richard Gasquet w rozmowie z magazynem “L’Equipe”mówi o tym, ze nie przypada za długimi spotkaniami.

Nie wiem, czy jest ktoś, kto lubi tenis bardziej niż ja, ale nie mogę już oglądać Rolanda Garrosa. Trudno się patrzy na czwarty czy piąty set, nawet w meczu Rogera Federera z Rafaelem Nadalem. Kiedy po 80 minutach jest wynik 7:6, 0:1, jestem ugotowany. To dla mnie męczące.

To twój wybór, czy zagrasz w US Open, czy nie. Zasady muszą być jasne i precyzyjne. Brak możliwości mieszkania w domach prywatnych. Zostajemy w pokoju hotelowym, ktoś przynosi tacę z jedzeniem, wychodzimy tylko, gdy gramy. To są jedynie trzy tygodnie twojej kariery – zakończył Francuz