French Open w Paryżu – na kogo trafią polscy tenisiści w najważniejszym turnieju na kortach ziemnych?

W niedzielę na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu wystartuje drugi z czterech dorocznych turniejów wielkoszlemowych – French Open. W głównej drabince rozgrywek singlowych zobaczymy troje Polaków: Magdę Linette, Igę Świątek i Huberta Hurkacza. Już dziś poznamy ich pierwszych rywali – losowanie o godzinie 19.

Trójka pewniaków i trójka przegranych w eliminacjach French Open

Wymieniona wyżej trójka zapewniła sobie występ w turnieju głównym dzięki odpowiednio wysokim pozycjom w rankingu. Mieliśmy też w Paryżu drugą trójkę singlistów, którzy o awans do głównej drabinki musieli walczyć w kwalifikacjach. Niestety wszyscy odpadli: Katarzyna Kawa (192 WTA) z Japonką Kurumi Narą (236 WTA), Magdalena Fręch (165 WTA) z Holenderką Richel Hogenkamp (176 WTA) i Kamil Majchrzak (118 ATP) z Włochem Simone Bolellim (191 ATP).

W tym samym czasie do występu w paryskim turnieju przygotowywała się nasza trójka pewniaków. Hubertowi Hurkaczowi (43 ATP) nie pomogło rozstawienie z nr 8 w Lyonie i przegrał już w pierwszej rundzie z Urugwajczykiem Pablo Cuevasem (50 ATP). Magda Linette (86 WTA) również na pierwszej rundzie zakończyła występy w Strasbourgu, ulegając szwedzkiej tenisistce Rebecce Peterson (64 WTA). Gdybyśmy na siłę chcieli szukać pozytywów tej sytuacji, to na pewno będzie nim możliwość odpoczynku i regeneracji sił przed rozpoczęciem zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa. Zarówno Hubertowi Hurkaczowi, jak i Magdzie Linette te kilka dni wolnego od gry na pewno się przyda.

Inny tryb przygotowań wybrała z kolei Iga Świątek (obecnie 106 WTA), która zamiast startów w turniejach wybrała treningi.

Czy Świątek i Hurkacz zrobią kolejny krok do przodu w tenisowej karierze?

Iga Światek

Dla naszej młodej i utalentowanej zawodniczki będzie to pierwszy w karierze występ w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego, który zawdzięcza pozycji w rankingu. Debiut zaliczyła już w Melbourne, ale do Australian Open musiała przebijać się przez kwalifikacje. Przypomnijmy, że był to debiut udany, bowiem Świątek pokonała w pierwszej rundzie Rumunkę Anę Bogdan (126 WTA), odpadając dopiero po porażce w drugiej rundzie z Włoszką Camilą Giorgi (36 WTA). Tak udany początek roku i dobre wyniki w kolejnych turniejach (m.in. finał w Lugano) zaowocowały awansem niespełna 18-letniej Polki do pierwszej setki rankingu WTA (88. pozycja 15 kwietnia), co dało możliwość występu we French Open od razu w turnieju głównym. Czy w Paryżu zobaczymy kolejny krok do przodu?

Na rozwojowej ścieżce z całą pewnością znajduje się także Hubert Hurkacz. 22-letni wrocławianin rok temu o tej porze zajmował miejsce pod koniec drugiej setki rankingu ATP. Już we wrześniu awansował jednak do TOP 100 i od tej pory systematycznie pnie się w górę tenisowej hierarchii, obecnie zajmując 43. pozycję. W ubiegłym roku w Paryżu po raz pierwszy awansował do głównej drabinki turnieju wielkoszlemowego i na tym nie poprzestał, odprawiając z kwitkiem w pierwszej rundzie Amerykanina Tennysa Sandgrena (87 ATP). W drugiej rundzie musiał uznać wyższość Chorwata Marina Cilica (13 ATP). Do turnieju głównego przebił się również na Wimbledonie, ale tam już w pierwszej rundzie znalazł pogromcę w osobie Australijczyka Bernarda Tomica (82 ATP). Z kolei w US Open poszło mu podobnie, jak we French Open. Przebrnął przez kwalifikacje i zwyciężył w pierwszej rundzie (Włoch Stefano Travaglia ? 120 ATP). Niestety, w drugiej znów na jego drodze stanął Marin Cilic. Do tegorocznego Australian Open już nie musiał przebijać się przez kwalifikacje, ale w pierwszej rundzie wyeliminował go inny Chorwat ? Ivo Karlovic. W kolejnych tegorocznych turniejach Hurkaczowi szło różnie, ale ma na swoim koncie kilka wartościowych rezultatów. Dwukrotnie pokonał Japończyka Kei Nishikoriego (7 ATP). Najpierw w Dubaju, co dało mu awans do ćwierćfinału, następnie w Indian Wells, gdzie dopiero w ćwierćfinale zatrzymał go sam Roger Federer (3 ATP). W Miami wyeliminował zaś z turnieju innego zawodnika ze ścisłej światowej czołówki – Austriaka Dominika Thiema (4 ATP). Jak pójdzie naszemu tenisiście w Paryżu? Trudno wyrokować, ale na pewno możemy się domyślać na kogo chciałby trafić (Nishikori), a kogo wolałby uniknąć (Cilic).

Typuj swoją faworytkę wśród zawodniczek turnieju tenisowego French Open!

Obstawiaj, który tenisista zgarnie puchar French Open!