Fręch krytykuje Wuhan Open po internetowych wyzwiskach

183

Magdalena Fręch nie wzbudziła sympatii fanów tenisa po tym, jak została wyeliminowana z turnieju Wuhan Open. Niedługo po porażce pojawiły się obraźliwe komentarze, ale otrzymała też wiele negatywnych wiadomości. Fręch została pokonana przez Laurę Siegemund w rundzie 16; 6-4, 7-6.

Po meczu 27-latka otwarcie mówiła o trudnych warunkach, mówiąc, że gra w tym turnieju była niezwykle trudna.

Za pośrednictwem mediów społecznościowych położyła nacisk na organizatorów turnieju, nieco oburzona i sfrustrowana sposobem, w jaki są traktowani.

Ten turniej przyniósł tenisistom wiele przeszkód, ale najtrudniejsza była zdecydowanie gra w wysokich temperaturach.

Podkreśliła również, jak zanieczyszczenie powietrza, rozgrzany beton i wysoka wilgotność wpłynęły na wszystko.

Gra w takich warunkach i zmaganie się z negatywnymi emocjami nie napawa optymizmem, że uda się osiągnąć sukces.

Fręch odczuła to na własnej skórze.

„W odpowiedzi na lawinę negatywnych komentarzy po ostatnim meczu chciałabym poinformować, że czasami jest mi przykro, ale nie jestem maszyną, choć mam wrażenie, że organizatorzy tak nas traktują ustalając harmonogram meczów” – napisała na X.

„Granie przez trzy kolejne dni między 13:00 a 16:00, w ekstremalnych warunkach, niestety ma konsekwencje dla mojego zdrowia, które zawsze jest na pierwszym miejscu. Gra w temperaturze 36 stopni, przy dużym zanieczyszczeniu powietrza, rozgrzanym betonie i wysokiej wilgotności jest akceptowalna, jeśli nie zdarza się codziennie.

Niestety kumulacja tych wszystkich wysiłków ma swoje konsekwencje. Nigdy nie czułem się tak jak wczoraj (w czwartek), pomimo kilku lat spędzonych w trasie. To brak energii i ciągła walka z negatywnymi emocjami uniemożliwiły mojemu ciału podjęcie innego wysiłku.

Wbicie piłki w kort było dużym wyzwaniem. To już nie jest mecz tenisowy, ale po prostu kwestia przetrwania. Dziękuję wszystkim fanom za wsparcie, wasza obecność jest bardzo ważna”.

Nadużycia w mediach społecznościowych

Coraz więcej znanych tenisistek i ogólnie sportowców podnosi głos w sprawie obraźliwych wiadomości, które otrzymują każdego dnia. Media społecznościowe stały się dla niektórych sposobem na wyładowanie frustracji, nie wybierając słów, które mogłyby zranić znanych sportowców.

Fręch wydaje się bardziej rozgoryczona takimi komentarzami niż samą porażką, zdając sobie sprawę, że ma świetne podstawy do odniesienia sukcesu na kortach tenisowych w przyszłości.

Polska tenisistka nie jest jedyną osobą, która narzekała na warunki panujące w Wuhan; podobne problemy miało wielu tenisistów. Niektórym udało się przezwyciężyć takie warunki, jednak większość miała problemy i musiała wycofać się z turnieju lub zmęczenie dało się we znaki ich organizmom.

Fręch zdaje sobie sprawę, że większość komentarzy pochodzi od tych, którzy postawili na nią ogromne pieniądze i przegrali, ale zdaje sobie również sprawę, że nie widzą oni drugiej strony tenisa. Tę stronę najlepiej widzi tylko zawodowy tenisista, który gra tydzień po tygodniu.

Artykuł wygenerowany na podstawie wyników oraz informacji udostępnionych przez Google News