Buty minimalistyczne, a tenis?

W tym dziale piszemy o strojach, butach i akcesoriach.
Awatar użytkownika
El Diablo
Wyłączono z użytku...
Posty: 20357
Rejestracja: 15 lut 2007, 12:57
Kontakt:

Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: El Diablo » 8 sty 2015, 14:49

Buty minimalistyczne mające pozwolić na tzw. naturalne bieganie, bliżej znane biegaczom niż tenisistom, New Balance który promuje ten nurt wypuścił na rynek chyba pierwsze obuwie tego typu...
Obrazek
Obrazek

Powyżej kolejno model MC60 (dla Panów) i WC60 (dla Pań).

Tenis to nie bieganie, nagłe skręty, zatrzymywanie się, wślizgi więc nie jest łatwo znaleźć uzasadnienie dla takiego produktu.
Istniej też przeciwieństwo powyższego tzw. buty maksymalistyczne te jednak jeszcze nie doczekały się wersji tenisowej...

Powyższe to raczej ciekawostka ale może na forum jest zwolennik filozofii biegu naturalnego i będzie zainteresowany ofertą NB.
Nie mogę odebrać telefonu, NIGDY!
Albo jestem na urlopie, albo na zwolnieniu, albo w delegacji, albo na spotkaniu.
Nie czytam e-maili ani nie oddzwaniam.
Zupełnie jak horyzont. Jestem bardziej koncepcją niż bytem cielesnym.

Awatar użytkownika
htb
Senior
Senior
Posty: 2995
Rejestracja: 10 wrz 2009, 14:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: htb » 8 sty 2015, 17:01

Eee do minimali to im trochę brakuje. :)
Ale tak jak piszesz mała szansa, że w tenisie się to przyjmie. Inny rodzaj obciążeń.
Obrazek
_____

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 8 sty 2015, 17:06

htb pisze:Inny rodzaj obciążeń.
Bałbym się grać w takich. Do biegania samego, jakbym technikę poprawił, to może i minimale bym wziął. Do tenisa dla mnie odpada.

Awatar użytkownika
htb
Senior
Senior
Posty: 2995
Rejestracja: 10 wrz 2009, 14:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: htb » 8 sty 2015, 17:24

Dla testów można spróbować zagrać w skarpetkach. rotfl Myślę że wrażenia w minimalach mogą być bardzo podobne. :) Mnie jakoś i w bieganiu to nie przekonuje. Powoływanie się, że jaskiniowcy biegali bez butów nie jest argumentem, bo asfaltu też nie mieli, więc nie miały gdzie im stawy polecieć. :)
Obrazek
_____

Awatar użytkownika
El Diablo
Wyłączono z użytku...
Posty: 20357
Rejestracja: 15 lut 2007, 12:57
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: El Diablo » 8 sty 2015, 17:28

htb pisze:Powoływanie się, że jaskiniowcy biegali bez butów nie jest argumentem, bo asfaltu też nie mieli, więc nie miały gdzie im stawy polecieć. :)
Bo to nie argument tylko hasło marketingowe - powrót do "natury".
Wydawało mi się że podstawą w ogóle do używania tego typu obuwia w bieganiu jest prawidłowa technika biegu.
Tak jak napisałem bieganie, a poruszanie się na korcie to dwie różne rzeczy.

Wydaje mi się iż NB znalazł niszę, którą chce zagospodarować... jakkolwiek nieprawdopodobnie może to brzmieć.
Nie mogę odebrać telefonu, NIGDY!
Albo jestem na urlopie, albo na zwolnieniu, albo w delegacji, albo na spotkaniu.
Nie czytam e-maili ani nie oddzwaniam.
Zupełnie jak horyzont. Jestem bardziej koncepcją niż bytem cielesnym.

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 8 sty 2015, 17:31

htb pisze:Powoływanie się, że jaskiniowcy biegali bez butów nie jest argumentem, bo asfaltu też nie mieli, więc nie miały gdzie im stawy polecieć. :)
Tak, dokładnie. Masz 100% racji. Myślałem o nawierzchniach bardziej przyjaznych dla stóp ;). Nawet kolega fizjo powiedział mi, że technika techniką, oczywiście najważniejsza, ale asfalt to jednak asfalt i nie ma co stosować pseudofilozofii.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: PitS » 8 sty 2015, 21:53

TadX pisze:
htb pisze:Inny rodzaj obciążeń.
Bałbym się grać w takich. Do biegania samego, jakbym technikę poprawił, to może i minimale bym wziął. Do tenisa dla mnie odpada.
A dla mnie jak najbardziej, im mniej tych "systemów" tym dla mnie lepiej. Na jednym z filmów sprzed 3 lat gram w laczkach w których czułem każdy kamyczek jak stąpałem po chodniku, na korcie rewelacja. To były buty do chodzenia, po prostu zapomniałem zabrać obuwia do tenisa.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 8 sty 2015, 22:23

PitS pisze:A dla mnie jak najbardziej, im mniej tych "systemów" tym dla mnie lepiej. Na jednym z filmów sprzed 3 lat gram w laczkach w których czułem każdy kamyczek jak stąpałem po chodniku, na korcie rewelacja. To były buty do chodzenia, po prostu zapomniałem zabrać obuwia do tenisa.
Plusy i minusy... Biegacze uważają, że systemy tłumiące w butach powodują to, iż ludzie chętniej biegną "z pięty", co jest błędem. Jasne, że przy mniejszych prędkościach (np. przy długich dystansach) ciężej jest biegać ze śródstopia, bo wtedy trzeba inaczej ułożyć stopę. Przy szybszych tempach ruch ten następuje bardziej naturalnie, ponieważ i ciało wtedy trzeba pochylić troszkę do przodu, co biorąc wszystko razem daje lepszą ergonomię.

Natknąłem się na video J. Skarżyńskiego, gdzie mówił, że przy długich dystansach ekonomiczniej jest przetaczać od pięty właśnie... Sam nie wiem, taki Haile Gebrselassie ląduje jednak na śródstopiu. Poza tym na samą logikę wychodzi, że lądując na pięcie ciało jest bardziej wyprostowane, przez co całe obciążenie idzie na piętę i później "w kręgosłup". Pamiętam, że było to dość obszernie skomentowane i powodowało kontrowersje. Po sobie wiem, że bieganie dużo z pięty powodowało u mnie później dyskomfort, włącznie z bólem kolana. Co więcej teoria Skarżyńskiego nijak miała się do cyklu artykułów, które swego czasu były bodaj w "Wybiórczej". Stamtąd wziąłem lekkie pochylenie w szybszym biegu.
Tutaj przykład różnorakiego podejścia do problemu z krótkimi uzasadnieniami:
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=qD2yBIEY15M[/youtube]

But butowi nierówny, ważna rzecz to też "drop". Od niego zależy dużo jeśli mówimy o charakterystyce buta. Swego czasu było to dość "modne" bo podobno zapewniało lepsze wybicie. Później ludzie doznawali kontuzji i przestali.

Jeśli chodzi o tenis... Przy ruchu przód-tył to ok - masz czucie podłoża. Jednak przy biegu na boki lekko zahaczysz, but Ci się zatrzyma i noga skręcona. Jasne - typowo tenisowe adidasy nie zapewniają 100% ochrony pod tym względem, ale nie jest tak, że jednak w jakimś stopniu usztywniają układ, przez co chronią przed tym?

Awatar użytkownika
zNei
Orator
Orator
Posty: 547
Rejestracja: 26 gru 2010, 00:09
Lokalizacja: Barlinek
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: zNei » 9 sty 2015, 09:43

Czy już wiadomo gdzie je można zakupić?

Awatar użytkownika
El Diablo
Wyłączono z użytku...
Posty: 20357
Rejestracja: 15 lut 2007, 12:57
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: El Diablo » 9 sty 2015, 09:55

Powinny być dostępne na TW, TWE i przez niemiecki NB.
Nie mogę odebrać telefonu, NIGDY!
Albo jestem na urlopie, albo na zwolnieniu, albo w delegacji, albo na spotkaniu.
Nie czytam e-maili ani nie oddzwaniam.
Zupełnie jak horyzont. Jestem bardziej koncepcją niż bytem cielesnym.

Awatar użytkownika
hokej
Moderator
Moderator
Posty: 4642
Rejestracja: 25 paź 2011, 13:05
Lokalizacja: Lasy Państwowe

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: hokej » 9 sty 2015, 10:10

Wiecie - może to kontrowersyjne, ale z organoleptycznych doświadczeń wychodzi mi, że wszystkie hiper-, super- technologie stabilizujące są tyle warte, co papier na którym je zapisano. Rozwalałem stawy skokowe skutecznie na korcie i szczerze mówiąc, poza miłym uczuciem totalnego "opakowania" stopy, dobre buty tradycyjne w niczym mi nie pomagały. Bo cóż mogą ustabilizować kończąc się poniżej stawu skokowego? Ochronić mięśnie podeszwy (chyba mało prawdopodobne, żeby mieć z tym problem na korcie, szczególnie ziemnym), ścięgna/kości śródstopia (jak to skręcić/zerwać bez uszkodzenia stawu skokowego)? Że o paluszkach nie wspomnę. :D

Być może moje wrażenie jest mylne i jakiś ortopeda sprowadzi mnie na ziemię, w końcu nie grałem w tym czymś z tego tematu i nie mam porównania, ale bardzo chętnie je przetestuję.
Nie dyskutuj z głupkiem - sprowadzi Cię do swojego poziomu i zniszczy doświadczeniem.

To, że jesteśmy w d..ie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać. - Stefan Kisielewski

Wilson Pro Staff RF97A
Różne druty 1.20@24kp

Awatar użytkownika
karjar
Weteran
Weteran
Posty: 1250
Rejestracja: 13 sty 2011, 20:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: karjar » 9 sty 2015, 12:04

hokej pisze:Wiecie - może to kontrowersyjne, ale z organoleptycznych doświadczeń wychodzi mi, że wszystkie hiper-, super- technologie stabilizujące są tyle warte, co papier na którym je zapisano. Rozwalałem stawy skokowe skutecznie na korcie i szczerze mówiąc, poza miłym uczuciem totalnego "opakowania" stopy, dobre buty tradycyjne w niczym mi nie pomagały. Bo cóż mogą ustabilizować kończąc się poniżej stawu skokowego? Ochronić mięśnie podeszwy (chyba mało prawdopodobne, żeby mieć z tym problem na korcie, szczególnie ziemnym), ścięgna/kości śródstopia (jak to skręcić/zerwać bez uszkodzenia stawu skokowego)? Że o paluszkach nie wspomnę. :D

Być może moje wrażenie jest mylne i jakiś ortopeda sprowadzi mnie na ziemię, w końcu nie grałem w tym czymś z tego tematu i nie mam porównania, ale bardzo chętnie je przetestuję.
Hokej absolutnie się z Tobą zgadzam. Moje odczucia i zdanie są identyczne. Nawet na poziomie zawodniczym widzimy uszkodzenia stawu skokowego, kluczem jest umiejętne poruszanie się. Zaś wizualnie te NB mi się podobają i również chętnie bym je przetestował.
NTRP 4
Prince Phantom Pro 100
"Mogę zaakceptować moją porażkę, każdy jej kiedyś doznaje. Ale nie zaakceptuję, że nie próbowałem" - Michael Jordan
"Jeśli ktoś mówi, że jestem lepszy, niż Roger, to myślę, że ta osoba nie wie nic o tenisie" - Rafa

Awatar użytkownika
wyczesany
Ludzkie oblicze Władzy
Ludzkie oblicze Władzy
Posty: 7684
Rejestracja: 8 paź 2008, 14:12

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: wyczesany » 9 sty 2015, 12:20

Nie ma co oczekiwać, że super hiper systemy uratują staw, bo kontuzji można się nabawić bardzo łatwo. Ja osobiście bardziej skupiam się na dobrych wkładkach, a od butów wymagam głównie wytrzymałości i odpowiedniego bieżnika. :)
Prezes fanklubu Staśka :D

Awatar użytkownika
Kerm
Weteran
Weteran
Posty: 1424
Rejestracja: 12 cze 2014, 09:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: Kerm » 9 sty 2015, 12:26

Mi np. te buty baaardzo się podobają i jak będę się rozglądał za nowymi to brałbym je pod uwagę obok Asicsów. Przypuszczam jednak, że będą kosztować odwrotnie proporcjonalnie do ilości użytych do ich produkcji materiałów. Ehh, rynek.. :wink:
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.


Kerm. Powered by dreams.

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 9 sty 2015, 12:37

A nie uważacie, że bez przygotowania i treningu porywanie się od razu na tego typu buty nie jest proszeniem się o kontuzję?

Awatar użytkownika
Kerm
Weteran
Weteran
Posty: 1424
Rejestracja: 12 cze 2014, 09:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: Kerm » 9 sty 2015, 12:44

TadX pisze:A nie uważacie, że bez przygotowania i treningu porywanie się od razu na tego typu buty nie jest proszeniem się o kontuzję?
Jak to htb napisał wcześniej, do minimali jeszcze im sporo brakuje - twierdzę patrząc tylko na wygląd. A kwestia proszenia się o kontuzje... przy amatorskim tenisie uważam, że kwestia butów nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Kontuzja może zdarzyć się kiedy grasz w najnowszych tenisowych Nike jak i wtedy, gdy grasz w halówkach piłkarskich Kipsta. W tenisie zawodowym te NB raczej na pewno nie odniosą sukcesu, ale u amatorów... ?

Mi np. by odpowiadały z tego względu, że będę szukał butów miękkich, lekkich i przylegających do nogi - coś jak Asics. Mam Jomy bo kupiłem je na początku.. ale to nie to. :( Ciężkie, toporne i ciasne.

Każdy jednak potrzebuje czegoś innego.
Ostatnio zmieniony 9 sty 2015, 12:46 przez Kerm, łącznie zmieniany 1 raz.
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.


Kerm. Powered by dreams.

Awatar użytkownika
scudetto
Senior
Senior
Posty: 3391
Rejestracja: 13 sty 2013, 11:31
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: scudetto » 9 sty 2015, 12:46

TadX pisze:A nie uważacie, że bez przygotowania i treningu porywanie się od razu na tego typu buty nie jest proszeniem się o kontuzję?
Proszeniem się o kontuzję jest uprawianie jakiegokolwiek sportu :] . Za gówniarza grałem w tenisa w zwykłych trampkach po kilka godzin dziennie i przeżyłem bez najmniejszego urazu. W nogę też się grało na betonie w tenisówkach. Jedyne kontuzje stawu skokowego miałem przy wchodzeniu po schodach :] .
Jak dla mnie buciki wizualnie bardzo fajne, z chęcią bym je wypróbował :).
Polubiłem czerwone badziewie...

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 9 sty 2015, 13:06

Tak na szybko znalazłem:
http://www.mensjournal.com/health-fitne ... g-20130605
http://bieganienaturalne.pl/index.php/b ... biega.html
http://www.pawelbiega.pl/bieganie-natur ... naturalne/
http://polskabiega.sport.pl/polskabiega ... yczne.html

Tutaj są też uwypuklone plusy z zachowaniem jednak ostrożności:
http://treningbiegacza.pl/15-powodow-dl ... iegac-boso
http://treningbiegacza.pl/powrot-do-kor ... c-pierwsza
http://treningbiegacza.pl/powrot-do-kor ... zesc-druga

Szczególnie w ostatnim linku w artykule zaznaczone jest, żeby stopniowo wprowadzić tego typu buty do swojego użytku i mówimy tu o bieganiu a nie o tenisie, gdzie stopa pracuje w szerszym zakresie.

Awatar użytkownika
karjar
Weteran
Weteran
Posty: 1250
Rejestracja: 13 sty 2011, 20:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: karjar » 9 sty 2015, 13:17

scudetto pisze: Za gówniarza grałem w tenisa w zwykłych trampkach po kilka godzin dziennie i przeżyłem bez najmniejszego urazu. W nogę też się grało na betonie w tenisówkach.
:::gd:::
W kosza też grałem w trampkach, gdzie staw skokowy jest chyba bardziej newralgiczny, niż w tenisie, i co? Nic. Koledzy również przetrwali. Trochę to demonizowane jest. Marketing?
NTRP 4
Prince Phantom Pro 100
"Mogę zaakceptować moją porażkę, każdy jej kiedyś doznaje. Ale nie zaakceptuję, że nie próbowałem" - Michael Jordan
"Jeśli ktoś mówi, że jestem lepszy, niż Roger, to myślę, że ta osoba nie wie nic o tenisie" - Rafa

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Buty minimalistyczne, a tenis?

Post autor: TadX » 9 sty 2015, 13:25

karjar pisze:
scudetto pisze: Za gówniarza grałem w tenisa w zwykłych trampkach po kilka godzin dziennie i przeżyłem bez najmniejszego urazu. W nogę też się grało na betonie w tenisówkach.
:::gd:::
W kosza też grałem w trampkach, gdzie staw skokowy jest chyba bardziej newralgiczny, niż w tenisie, i co? Nic. Koledzy również przetrwali. Trochę to demonizowane jest. Marketing?
To, że jednej, dwóch, czy trzem osobom nic się nie stało podczas gry o niczym nie świadczy.

Wciąż zalecam ostrożność i wdrożenie się do tego typu butów.

No chyba, że ktoś ileś lat ćwiczył i ma świetną technikę, wtedy co innego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inny sprzęt”