Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

W tym dziale piszemy o strojach, butach i akcesoriach.
Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 3 sty 2012, 19:12

Przymierzam się do zakupu maszyny do naciągania PRO'S PRO ELECTRONIC SX-01.
Jako, że budżet ograniczony mam do 2500 zł - pomysł mój padł na ów model.

Zdaję sobie sprawę, że nie można oczekiwać "cudów" w tej klasie cenowej, jednak byłbym wdzięczny jeśli wypowiedziałby się jakiś użytkownik tego konkretnie modelu lub jego poprzedników (np. TX-600A) tj. jakiekolwiek wrażenia z użytkowania, ewentualnej zawodności itp.

Chodzi głównie o użytek domowy/znajomi, poprzednia maszyna przeżyła już swoje.

Nie ma na rynku tak na dobrą sprawę żadnej alternatywy w tej kwocie, a jakoś wzbraniam się od zakupu używanej maszyny.
Z góry dzięki za opinie, może podpowiedzi. :)

Awatar użytkownika
wyczesany
Ludzkie oblicze Władzy
Ludzkie oblicze Władzy
Posty: 7706
Rejestracja: 8 paź 2008, 14:12

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: wyczesany » 3 sty 2012, 19:16

Jakiej maszyny używałeś poprzednio?

Koniecznie chcesz elektroniczną czy dopuszczasz możliwość wybrania zwykłej (ręcznej)?
Prezes fanklubu Staśka :D

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 3 sty 2012, 19:21

Pracowałem na manualu typu "challenger", więc szczerze mówiąc - wolałbym już elektroniczną.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

AW: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Smyk » 3 sty 2012, 20:51

SX-01 ma ze wszystkich maszyn tej rodziny (Challenger, Pionier, TX'y) najlepsze klamry i podstawki. Elektroniczny napinacz nie należy jednak do najdokładniejszych. Gdzieś na forum jest link do filmu na Youtube, który pokazuje jak niedokładnie ten napinacz trzyma napięcie. Jeśli zdecydujesz się na zakup, sprawdź wagą/dynamometrem (najlepiej elektronicznym) jak trzymane jest napięcie i ewentualnie reklamuj.
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 4 sty 2012, 11:52

O tym, że łapki są bardziej solidne niż w innych modelach Pro's Pro zapewniał mnie już sprzedawca (chociaż cóż innego mógłby mi powiedzieć :) ).

Najbardziej martwi mnie ewentualna zawodność maszyny , dlatego po cichu liczyłem, że ktoś z Was używa tej bądź podobnej i wypowie się na jej temat.

Maszynę chcę zamówić za tydzień, więc jeśli do tej pory nie będzie jakiejś konkretnej opinii która mnie odwiedzie od zakupu - po prostu ją zamówię - najzwyczajniej napaliłem się na jej zakup.

Będę najwyżej pierwszą osobą która publicznie na tym forum opowie o tym jak się na niej zawiodła, lub nie :P.

Awatar użytkownika
iamtheway
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 366
Rejestracja: 8 lip 2011, 16:30

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: iamtheway » 4 sty 2012, 14:56

Gypsy pisze:Pracowałem na manualu typu "challenger", więc szczerze mówiąc - wolałbym już elektroniczną.
A jak się sprawował challenger? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem, a ta jest chyba najbardziej przystępna cenowo...

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 4 sty 2012, 15:13

Nigdy nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń , nie działo się nic złego - ale też na dobrą sprawę nie wnikałem w kalibracje i chociażby sprawdzenie siły napięcia - na całe szczęście bo pewnie bym się załamał .

Po około 10 latach użytkowania :
- jedna z łapek obrotowych (jej stabilizacja do szyny) działa już tylko przy pomocy dociskania jej do podstawy kluczem imbusowym ,
- blokada na dźwigni ( odpowiadała niegdyś za to , że dźwignia opuszczona nie leciała na łeb na szyje niszcząc pół stołu - była to jakaś chyba zapadka na łożysku) najwyraźniej została wyłamana , więc muszę teraz delikatnie kłaść dźwignię na kant stołu , lub coś podłożyć.

Na dobrą sprawę nic więcej się nie dzieje w niej złego , więc do użytku domowego z własnego doświadczenia śmiało mogę polecić :).

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Smyk » 4 sty 2012, 15:28

Gypsy pisze:Będę najwyżej pierwszą osobą która publicznie na tym forum opowie o tym jak się na niej zawiodła, lub nie :P.
Zmienną niewiadomą w tym układzie może być tylko elektroniczny napinacz. Reszta konstrukcji/części jest identyczna jak w Challenger'ze, zatem dla Ciebie znajoma. O elektronicznym napinaczu krąży wiele opinii. Te negatywne najczęściej spotykane to takie, że nie trzyma/reguluje napięcia, trzeba go często kalibrować i że bębenek zacisku napinacza ma ostre krawędzie. Z tym ostatnim łatwo sobie poradzić (wystarczy zeszlifować). Trzymanie napięcia to już większy problem, ale także powód do reklamacji. :) W najgorszym wypadku będziesz tak długo wymieniał maszyny (albo sam napinacz), aż trafisz na dobry egzemplarz. :dvl(:
Ostatnio zmieniony 4 sty 2012, 15:58 przez Smyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 4 sty 2012, 15:39

Smyk pisze:Trzymanie napięcia to już większy problem, ale także powód do reklamacji :) W najgorszym wypadku będziesz tak długo wymieniał maszyny (albo sam napinacz), aż trafisz na dobry egzemplarz :dvl(:
No i właśnie ... strach jest taki, że jak maszyna będzie więcej czasu w serwisie niż u mnie to i tak będę zmuszony wyciągnąć spod szafy challengera. :(

Pojawiła się jeszcze jedna opcja, która nie daje mi podjąć decyzji - kilka setek więcej i maszyna Pro's Pro P-103.

Noga, lepsze łapki i niekaleczący struny system zamiast bębenka .

Kompletnie nie wiem co robić.

genowef
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 153
Rejestracja: 13 sty 2009, 20:54

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: genowef » 8 sty 2012, 21:15

Przeskok z Challengera na SX nie będzie skokiem jakościowym. Mówiąc krótko - jakość taka sama (kiepska) i z dwojga złego wolałbym maszynę ręczną gdyż można mieć pewność co do powtarzalności i większej niezawodności (wajcha nie zepsuje się).
P-103 wygląda na wyższą półkę - przede wszystkim ze względu na zupełnie inny system mocowania rakiety. System napinania także wygląda o wiele lepiej. Jeśli masz kilka stówek do dyspozycji to nawet się nie zastanawiaj.

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 8 sty 2012, 21:55

Właśnie to wszystko "wygląda" lepiej - ale póki co nie udało mi się znaleźć jakiejkolwiek opinii.

Awatar użytkownika
Mechanik
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 160
Rejestracja: 16 lip 2008, 13:15
Lokalizacja: São Paulo/Łódź

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Mechanik » 8 sty 2012, 22:06

Ja bym brał P-103. Wygląda znacznie lepiej niż ta SX. Co do łapek to ciężko powiedzieć, ale mocowanie rakiety ma samocentrujące no i zacisk naciągu jest bardzo podobny do zwykłego Challengera (nie trzeba się tyle męczyć co z bębenkiem).

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 8 sty 2012, 22:09

Fakt, takie jakby połączenie bębenka ze standardowym systemem łożyskowym jak w Challengerze.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Smyk » 9 sty 2012, 11:51

Mnie ten napinacz nie przekonuje. Co się stanie, jeśli podczas napinania obróci się o więcej niż 270° (całkiem prawdopodobne przy strunach multi)? Suwaki napinacza oprą się od dołu o napinaną strunę zwalniając tym samym zacisk i wypuszczając strunę. Do zupy taki patent...
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 9 sty 2012, 13:20

Rzeczywiście, to może być problem.

Tak źle i tak niedobrze - najgorsze jest to że na dobrą sprawę żaden sprzedawca (pomijając już sprzedawców w okolicy) nie ma jej na stanie, żeby podjechać, zobaczyć.
Wszystko jest zamawiane (bezpośrednio z Austrii jak sądzę).

genowef
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 153
Rejestracja: 13 sty 2009, 20:54

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: genowef » 9 sty 2012, 21:34

Smyk pisze:Mnie ten napinacz nie przekonuje. Co się stanie, jeśli podczas napinania obróci się o więcej niż 270° (całkiem prawdopodobne przy strunach multi)? Suwaki napinacza oprą się od dołu o napinaną strunę zwalniając tym samym zacisk i wypuszczając strunę. Do zupy taki patent...
Nie sądzę aby zacisk został zwolniony gdyż schowa się w napinaczu. Na obrazku widać wyraźnie rowki, po których przesuwają się zaciski. Imbusowe wkręty zapobiegają zaplątaniu się struny w zacisk. Tak bynajmniej odczytuję ten obrazek.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

AW: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Smyk » 9 sty 2012, 21:45

Pomyliły mi się kierunki. Masz rację, jak napinacz dotknie napinanej struny, to się nie otworzy tylko ewentualnie jeszcze mocniej zaciśnie. Zwracam honor napinaczowi. :8):
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
Gypsy
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 10 gru 2010, 13:37

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Gypsy » 18 sty 2012, 20:20

Maszyna zamówiona.
Ani SX-01, ani P-103.

Podzwoniłem, troszkę poszperałem i kilka źródeł stanowczo odradziło mi firmę Pro's Pro.

Zamówiłem na TennisPlanet maszynę Tyger StringEco 410.

Obrazek

Wprawdzie system mocowania, łapki są "mniej zaawansowane" niż w P-103 to jednak skusiłem się na Tygera - przyznam się, że w dużej mierze dlatego, że ma pre-stretch.

Przyjdzie w poniedziałek, naciągnę kilka pacek i dam znać jakie są moje pierwsze wrażenia. :)

Obym nie żałował! :)

Awatar użytkownika
bugaloo
Weteran
Weteran
Posty: 1949
Rejestracja: 16 paź 2010, 16:42
Lokalizacja: Gdańsk

Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: bugaloo » 18 sty 2012, 20:26

Będąc w UK słyszałem o nich (Tyger) dużo dobrego. Mieli niezłe warunki gwarancji i całkiem sporo osób polecało ich maszyny. Udanego i bezawaryjnego użytkowania.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Elektroniczna maszyna do naciągania Pro's Pro

Post autor: Smyk » 19 sty 2012, 10:07

Gypsy pisze:Zamówiłem na TennisPlanet maszynę Tyger StringEco 410.
Na seminarium miałem okazję aby wciągnąć rakietę na tej maszynie. Bardzo fajna maszynka z powiedziałbym ... "górnej strefy stanów średnich". Do jakości wykończenia i stąd wynikającej dokładności operacji nie można się przyczepić. Właściciel podkreślał także dobrą dostępność części zamiennych, mimo że maszyna do najnowszych nie należy.

Jak dla mnie dwa drobiazgi. Przycisk (ten zielony) uruchamiający napinacz jest trochę za blisko bembenka i można go niechcący nacisnąć podczas mocowania struny w napinaczu. Choć tu myślę, że to jest kwestia przyzwyczajenia się do maszyny i że po kilku rakietach problem zniknąłby. Druga sprawa to brak blokady obrotowego łoża na rakiety - przydaje się np. w przypadku rakiet Prince. W tej klasie maszyn oczekiwałbym już raczej takiej blokady.
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inny sprzęt”