hohvar vs. fabiozo

W tym dziale opisujemy swoje zmagania z innymi Forumowiczami.
Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 4114
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

hohvar vs. fabiozo

Post autor: hohvar » 8 sty 2012, 14:07

Spotkaliśmy się na ciekawym obiekcie w Pruszkowie, Fabian odpowiedział na moje ogłoszenie na forum (dzięki :wink: ). Półtorej godziny odbijania, ale udało nam się 2 sety rozegrać, wynik 4:6 i 6:0.
Dla mnie była to przede wszystkim okazja do przetestowania nowej rakiety, Dunlopa 3Hundred Tour, który okazał się dość wymagającym kawałkiem grafitu, w porównaniu do mojego poprzedniego Heada amatorskiego całkiem, w dodatku z główką OS... Zwłaszcza w pierwszym secie odnotowałem sporo ram i niecentralnych uderzeń, także kłopoty sprawiała gra rotacyjna (topspiny w siatkę :-| ). Na pocieszenie mogę sobie dodać, że w miarę dobrze siedział serwis, choć słabowity jeszcze, to w większości trafiałem. Potrzebuję więcej czasu na oswojenie "zwierzaka", zwłaszcza gdy go głaszczę od strony bekhendu :rolleyes: .
Mój partner zdecydowani za nisko się wycenił, z jego serwisem i regularnością na forhendzie to zdecydowanie więcej niż deklarowane NTRP 2.0. Myślę, że obaj oscylujemy pomiędzy 2,5 a 3.0.

Jeśli wypowiedziane na pożegnanie słowa nie były pustymi konwencjonalnymi formułkami, dojdzie do kolejnych spotkań podczas moich służbowych wypadów do Warszawy.
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
El Diablo
Wyłączono z użytku...
Posty: 20431
Rejestracja: 15 lut 2007, 12:57
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: El Diablo » 8 sty 2012, 14:13

Gratuluję pierwszego meczu między forumowiczami. :D :::gd:::
Nie mogę odebrać telefonu, NIGDY!
Albo jestem na urlopie, albo na zwolnieniu, albo w delegacji, albo na spotkaniu.
Nie czytam e-maili ani nie oddzwaniam.
Zupełnie jak horyzont. Jestem bardziej koncepcją niż bytem cielesnym.

Awatar użytkownika
Vivid
Dynamiczny Geriatryczny
Dynamiczny Geriatryczny
Posty: 27332
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: Vivid » 8 sty 2012, 14:17

Tak trzymać :).
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

Awatar użytkownika
fabiozo
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 24 sty 2009, 18:06
Lokalizacja: WPR
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: fabiozo » 8 sty 2012, 14:33

Fajnie, że udało się zagrać :). Ja też nie grałem swoją rakietą, gdyż w święta poszedł mi naciąg wiec użyczyłem Dunlopa 500 od dziewczyny. Na lato trzeba będzie zainwestować w 2-gą rakietę z tej samej serii by nie mieć tego problemu.

Pierwszy set całkiem zacięty, serwis całkiem regularny z okazjonalnymi asami, dzięki czemu udało się przełamać ostatniego gema.

Drugi set niestety gorzej, kolega zaczął grać bardziej konsekwentnie, a u mnie przyszło rozluźnienie (czytaj brak koncentracji) po wygranym pierwszym secie.

W całej grze zabrakło backhandu i gry przy siatce wiec muszę nad tym popracować.

Pozytywnie zaskoczył mnie porównywalny poziom i to ze pochodzimy z tych samych rejonów Polski (poleciłem mojego brata na sparingi w Olsztynie). Zapewne niebawem pojawi się jakaś relacja z gry z moim bratem :).
NTRP [3.0]
Obrazek Head YOUTEK IG Radical MP

Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 4114
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: hohvar » 24 sty 2012, 16:29

Z bratem poległem sromotnie 2:6 :(

A wracając do głównej rywalizacji w tym temacie, spotkanie nr 2 odbyło się na tym samym obiekcie 22 stycznia. Wynik sportowy znów na remis 4:6 i 6:4.
Widać, że Fabian lepiej rozpoczyna niż kończy :D , czyżby kondycja? U mnie z kolei duża liczba niewymuszonych bekhendów w siatkę, chyba coś z ustawieniem muszę zmienić. Było to standardowe zagranie ze strony rywala: on mi w bekhend, ja w siatkę (no, może przesadzam, ale utkwiło mi to w takiej postaci). No i pod koniec 1 seta siadł serwis, chyba 2 lub 3 podwójne błędy, w takim momencie to katastrofa :dvl(:

Na pocieszenie można dodać, że bardzo ładnie wychodziły nam luźne wymiany po zakończeniu liczenia punktów, parę drajwów, smeczów, kąśliwe slajsy i skróty. Oj, działo się :wink: Postanowienie na następny mecz: grać na takim poziomie "luzu" w trakcie meczu. Zobaczymy, co wyjdzie.

Z Dunlopem powoli się oswajam, z akcentem na "powoli"...
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
RommeL
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 200
Rejestracja: 23 cze 2011, 20:14
Lokalizacja: Lębork
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: RommeL » 24 sty 2012, 16:45

Niekiedy żałuję, że nie mieszkam w okolicy Warszawy. :) Chętnie sprawdziłbym się z użytkownikami tego forum. :)
NTRP 4.5?
HEAD Graphene XT Radical Pro

Awatar użytkownika
rubensinio
Bywalec
Bywalec
Posty: 86
Rejestracja: 11 paź 2011, 05:02
Lokalizacja: 3City

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: rubensinio » 24 sty 2012, 19:30

Warszawa , Łódź to prawdziwe forumowe zagłębie graczy i turniejów. Też Wam tego zazdroszczę! RomeL ja jestem z 3city to z chęcią bym poodbijał z Tobą :).
szklanka jest zawsze do połowy pełna!

Awatar użytkownika
fabiozo
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 24 sty 2009, 18:06
Lokalizacja: WPR
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: fabiozo » 24 sty 2012, 20:10

Swoim sprzętem grało się zdecydowanie lepiej, BH częściej siedział choć ciąż nie tak groźny jak powinien.

W obu spotkaniach pierwszy set bardziej zacięty. Wydaje mi się, że w drugim przychodzi dziwne rozluźnienie no i kondycja. Na wiosnę na pewno zajmę się tym elementem :). Praca przy komputerze robi swoje.

Trochę zabrakło mi odwagi na grę przy siatce, natomiast zadowolony jestem z serwisu gdzie miałem mniej podwójnych i pojawiło się parę asów.

Spotkania rozwojowe i liczę na kolejne :).

P.S. Co do brata, skoro macie się spotkać ponownie, polecam osobny wątek. Jego nick to 'Jakub86'.
NTRP [3.0]
Obrazek Head YOUTEK IG Radical MP

Awatar użytkownika
zNei
Orator
Orator
Posty: 547
Rejestracja: 26 gru 2010, 00:09
Lokalizacja: Barlinek
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: zNei » 24 sty 2012, 21:06

RommeL pisze:Niekiedy żałuję, że nie mieszkam w okolicy Warszawy. :) Chętnie sprawdziłbym się z użytkownikami tego forum. :)
Dokładnie. Niestety mieszkam w północno-zachodniej części Polski więc ciężko o partnera z forum ;) Jedynie desperat wyczes się znalazł i przyjechał z drugiego końca kraju ;).

Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 4114
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: hohvar » 24 sty 2012, 22:52

zNei pisze:
RommeL pisze:Niekiedy żałuję, że nie mieszkam w okolicy Warszawy. :) Chętnie sprawdziłbym się z użytkownikami tego forum. :)
Dokładnie. Niestety mieszkam w północno-zachodniej części Polski więc ciężko o partnera z forum ;) Jedynie desperat wyczes się znalazł i przyjechał z drugiego końca kraju ;).

Na co czekacie. Ja też nie jestem z okolicy stolicy (o, rym O_O ). Inna sprawa, że jeżdżę tam czasem służbowo, z rakietą w teczce :D.
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 4114
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: hohvar » 5 lut 2013, 07:46

Minął rok i znów spotkaliśmy się na korcie (gwoli ścisłości, graliśmy jeszcze jesienią debla w Olsztynie, ale to się nie liczy :wink: ).
Tym razem zagraliśmy na DeSkach, balon całkiem przyzwoity jak dla mnie, kolega narzekał na temperaturę i po jakimś czasie gry w koszulce z powrotem nałożył bluzę. Coś tam sobie naciągnął przy okazji, jakiś mięsień w szyi chyba.
Wcześniej jednak naciągnął sobie ramę jakąś hybrydą (jeśli pamiętam, WC Explosiv i Vendetta), ja natomiast zakupiłem nową rakietę (Instinct MP) i w ten sposób obaj wdrażaliśmy się w nowy sprzęt. Wynik naszego spotkania 6:0, 6:3, 6:3, tie-break 7:9. Kolega popełniał mnóstwo podwójnych błędów serwisowych, jak się później okazało, szwankowało mu już wówczas coś w szyi/ramieniu. Kilka wymian zapadło mi w pamięć, raz gdy byłem pod siatką Fabiozo mnie przelobował, ja za tym pobiegłem i chciałem nawet hot doga strzelić, ale nie zdążyłem nabiec na piłkę i w rezultacie zagrałem forhend z półobrotu (jak Chuck Norris, tyle że jednak ręką :wink: ), piłka spadła na linię i udało mi się nawet wygrać punkt.
Przy okazji poodbijałem trochę rakietą która od dawna chodzi mi po głowie, Dunlopem Bio 300. Fajna packa.
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
fabiozo
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 24 sty 2009, 18:06
Lokalizacja: WPR
Kontakt:

Re: hohvar vs. fabiozo

Post autor: fabiozo » 5 lut 2013, 19:36

hohvar pisze:Tym razem zagraliśmy na DeSkach, balon całkiem przyzwoity jak dla mnie, kolega narzekał na temperaturę i po jakimś czasie gry w koszulce z powrotem nałożył bluzę. Coś tam sobie naciągnął przy okazji, jakiś mięsień w szyi chyba.
Tak do teraz nie ruszam za bardzo ani na lewo ani na prawo głowa. :/ Przyzwyczajenie z Okęcie Tennis Club gdzie po 10 minutach można grać w koszulce.

Jakoś nie mogłem wejść do końca w grę, być może przez dokuczający dyskomfort. Po wystudzeniu organizmu okazał się jeszcze poważniejszy. Mino to kilka akcji całkiem ciekawych, na plus u siebie zaliczył bym backhand. Hohvar jak zwykle radził sobie dobrze gdy znalazł się blisko siatki.
hohvar pisze:hybrydą (jeśli pamiętam, WC Explosive i Vendetta)
Dam mu jeszcze jedną szanse, albo to poczuję albo wytnę. :)

Przy okazji udało się poodbijać nowym nabytkiem Hohvara w postaci nowej rakiety Head YouTek Graphene Instinct MP.
NTRP [3.0]
Obrazek Head YOUTEK IG Radical MP

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozgrywki forumowiczów”