Co po Wilson AO?

Nasze dyskusje i opinie o piłkach jakimi gramy.
Awatar użytkownika
Vivid
Dynamiczny Geriatryczny
Dynamiczny Geriatryczny
Posty: 28094
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: Co po Wilson AO?

Post autor: Vivid » 9 maja 2021, 05:35

Możliwości są ... trzy ;)

Raz - zakładam, że jednak nie otworzyliście ich kilka dni wcześniej przed grą, wtedy kapcie.
Dwa - może się trafiła jakaś wadliwa puszka, może rozszczelniona. Wtedy też wyjmiesz kapcie.
Trzy - piłki mogą być OK, tylko zwyczajnie nie każdemu pasują. Mogę grać na przykład Soderlingami i są OK, ale ludzie pieją na ich temat, a dla mnie są trochę i ciężkawe i kartoflowate :P Generalnie jak nie muszę to nimi nie gram. Kiedyś, jak weszły na rynek, były lepsze ...
X-Oneami gram od jakiegoś czasu ponownie i jeszcze nie trafiła mi się jakaś wadliwa puszka. Zgraliśmy z kolegami plus/minus 20 puszek.
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

Awatar użytkownika
Lechu67
Obywatel Forum
Obywatel Forum
Posty: 896
Rejestracja: 2 sty 2011, 19:27
Lokalizacja: Ryki

Re: Co po Wilson AO?

Post autor: Lechu67 » 9 maja 2021, 09:29

TomPL pisze:
5 maja 2021, 12:38
Lechu67 pisze:
30 wrz 2020, 08:30
Vivid pisze:
30 wrz 2020, 04:48
Zgrywam drugą puszkę Tecnifibre X-One. Pierwszą grałem ... 5 razy! A ja się nie patyczkuję i piłek "całosezonowych" :P nie stosuję ;) Tymi z drugiej puszki grałem 3 razy i zagram nimi jeszcze jutro, potem ocenię.
Normalnie Dunlopami AO,, Code-am czy Soderlinngami (Black) gram 2-3 razy i śmietnik.
Też potwierdzam :::gd::: . Po co szukać następcy AO jak dostępne są lepsze no i ten komfort. :D
W końcu kupiliśmy te X=One i zagraliśmy, tydzień temu i wczoraj. No i słabo - jakieś takie miękkie i słabo się na rakiecie trzymają. Komfort? Jaki komfort?!
Owszem, specjalnie się nie zużyły po tych 3 godzinach gry, choć trochę jednak widać ale tak ogólnie to nie ma się czym zachwycać. A już hohvar kompletnie podłamany, bo mu ta piłka na rakiecie zdychała i porządnej rotacji nie mógł wygenerować - mnóstwo piłek w siatkę!
Może sprzedali nam jakieś zleżałe sztuki...
Piłki są bardzo "skoczne" więc może być takie odczucie, że się słabo trzymają bo czas kontaktu krótszy.
U mnie miernikiem komfortu jest nadgarstek, jak nie boli po grze to znaczy że komfort jest. Po X-one i Clubach nigdy nie boli, po AO delikatnie zdarzało się.
Podejrzewam, że z racji na wyższy odskok, Hohvar nieczysto trafiał.
Grałem w tamtym sezonie częściej X-one i podtrzymuje, dla mnie nr 1.
I potwierdzam co Vivid napisał, te piłki bardzo lubią być otwarte dzień wcześniej.
Yonex fan

Awatar użytkownika
Vivid
Dynamiczny Geriatryczny
Dynamiczny Geriatryczny
Posty: 28094
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: Co po Wilson AO?

Post autor: Vivid » 9 maja 2021, 11:28

Ja bym stawiał też na technikę gry. TomPL gra jak na dzisiejsze standardy bardzo płasko z małymi rotacjami. To są piłki jednak bardziej turniejowe niż rekreacyjne. TomPL akurat nad piłką spokojnie panuje, hohvar też, ale tego typu piłka może im jednak lekko przeszkadzać. Tym bardziej, że akurat X-One, w przeciwieństwie do innych turniejówek są relatywnie lekkie.

To jednak tylko potwierdza oczywistą oczywistość ;) - każdy ma jakieś swoje preferencje. Kolegom akurat ten model nie pasi ;)
Jak gram tymi piłkami tweenerami to też nie ma ideału. Dopiero ramy bardziej pro pozwalają mi zminimalizować margines błędu gry.
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłki”