Return to obok serwisu podstawowe zagranie w grze na punkty. To te dwa zagrania „ustawiają” grę.
Racjonalnym minimum jest by po returnie doprowadzić do sytuacji równowagi w wymianie ale oczywiście lepiej uzyskać przewagę o skończeniu returnem nie wspominając.
I tu pojawia się typowy błąd wielu amatorów. Nie ważne jaki jest serwis zawsze mając na uwadze powyższe starają się zagrać return mocno i płasko, czasem głęboko.
Jak powinno być wiemy, gdy serwis nie jest trudny i mamy komfort returnu to albo ciasno, płasko (w miarę) po krosie, mocno i głęboko w środek (w nogi rywala), płasko i mocno lub głęboko i wysoko (top spin) po linii.
Problem tkwi w tym, że przy dobrym podaniu ludzie też starają się tak zagrać. Kończy się to siatką, autem, wystawką, generalnie procentowość jest marna.
I właśnie tu należy zastosować wariant minimalny – czyli gramy na równowagę w wymianie.
Jakie mamy możliwości? Omówmy 3 typowe a zupełnie prawie niestosowane (przynajmniej świadomie):
1. Lob/półlob – zagranie bezpieczne (wystarczy by wylądował ze 2m-3m od linii końcowej) , zagrywane raczej do środka kortu, o ile możliwe bardziej do bekhendu.
Korzyści:
- mamy czas,
- nie otwieramy kątów,
- po drugiej stronie jest też amator więc trudno liczyć by wszedł szybko w kort i próbował smeczować, pomijając jakość takiego smeczu,
- zaskoczenie rywala co spowoduje, że się zawaha i raczej wycofa za końcową by odebrać a wtedy my możemy zając już pozycję na linii końcowej a więc uzyskać minimalną przewagę w wymianie.
2. Skrót – serwis amatora może być dokładny i nawet dość szybki ale rotacją daleko odbiega od zawodniczego. Taka piłka jest idealna do zagrania skrótu. Warto zagrać do forhendu rywala. Z takiej piłki trudniej mu zagrać skrót a łatwiej wrzutkę, przy bekhendzie jest odwrotnie. Nam to na rękę, wrzutka jest wolna, łatwo do niej dojść i zagrać loba czy mijankę.
Korzyści:
- zaskoczenie,
- amator to nie Nadal, do tego jest zaskoczony, jak dobiegnie to i tak piłka będzie już poniżej taśmy więc na silny atak nie ma co liczyć, pewnie będzie kontr skrót lub wrzutka,
- sam fakt ściągnięcia amatora do siatki to już przewaga, większość kiepsko sobie tam radzi, wielu łatwo przelobować czy minąć.
3. Miękka piłka grana szlajsem – tu decydujące znaczenie ma tor lotu piłki i głębokość zagrania. Taką piłkę gra się dość wygodnie ale trzeba pamiętać, że musi być płaska, nie może mieć za dużo rotacji wstecznej i musi wylądować w miarę pod końcową linią, maksimum 1m w korcie.
Warto też grać ją w środek kortu.
Korzyści:
- zyskujemy czas, taka piłka leci wolniej,
- niski kozioł a więc trudniej o atak,
- zamykamy możliwości kątowe poprzez zagranie w środek kortu, pod nogi rywala.

