Elina Svitolina przyznała, że pogodziła się z możliwością, iż tytuł wielkiego szlema może jej się nie przytrafić, ale nie traci pewności siebie i ambicji na kortach. To ważne, bo 31-letnia Ukrainka nadal rywalizuje w Qatar Open i liczy na kolejne punkty, które pozwolą jej wrócić do pierwszej dziesiątki rankingu.
Była nr 3 na świecie ostatnio dotarła do półfinału wielkiego szlema po raz czwarty w karierze ? po raz pierwszy w Australian Open, gdzie przegrała z nr 1 rankingu WTA Aryną Sabalenką. W Doha otworzyła swoje występy zwycięstwem 6-1, 6-4 nad rodaczką Dayaną Yastremską, co było jej pierwszym meczem od półfinału w Australii i przyczyniło się do powrotu do Top-10.
Macierzyństwo dało Svitolinie szerszą perspektywę i pozwoliło jej lepiej gospodarować zdrowiem i równowagą psychiczną, dzięki czemu podchodzi do startów bez nadmiernej presji. „Trzeba to zaakceptować i w końcu nie chodzi tylko o tenis” – powiedziała zawodniczka, która obserwuje także młodsze ukraińskie talenty i planuje projekty sportowe w kraju.
Wyniki
Mecz otwarcia :
- Elina Svitolina – Dayana Yastremska 6-1, 6-4
W skrócie:
- nr 9 rankingu WTA, 31 lat, była nr 3 w światowym zestawieniu.
- Ma na koncie cztery półfinały wielkiego szlema i 4 tytuły WTA 1000.
- W Doha awansowała do 1/8 finału i w środę 11 lutego zmierzy się z Anną Kalinską; zwyciężczyni zagra z 14. rozstawioną Karoliną Muchovą.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















