Elena Rybakina awansowała w US Open, ale ostrzega przed urazem

169

Elena Rybakina rozpoczęła udział w US Open od pewnego zwycięstwa 6-3, 6-2 nad 17-letnią Theą Frodin, ale mimo udanego powrotu po urazie ścięgna Achillesa pozostaje ostrożna i niepewna, jak noga zareaguje po pełnym wysiłku meczowym. Mistrzyni Australian Open 2026 wygrała pierwsze spotkanie od wycofania się z turnieju w Cincinnati, lecz sama przyznała, że prawdziwa weryfikacja będzie następnego dnia.

Rozstawiona z nr 2 rankingu WTA Rybakina kontrolowała przebieg meczu przeciwko Amerykance występującej z dziką kartą i postawiła kropkę nad i w ciągu 1 godziny i 14 minut, mimo długiej przerwy spowodowanej deszczem przed rozpoczęciem. W Cincinnati zawodniczka natychmiast wezwała fizjoterapeutę i ostatecznie podjęła decyzję o rezygnacji z gry; potem przez 7 dni nie trenowała na korcie i mogła wykonywać ograniczone ćwiczenia w siłowni, co dało jej około 10 dni na regenerację przed występem na korcie Grandstand w Nowym Jorku. „Teraz czuję się w porządku.”

Oprócz zdrowotnego znaku zapytania na Ramie ciąży też perspektywa awansu na szczyt rankingu – półfinał w Nowym Jorku wystarczy, by zapewnić jej nr 1 rankingu WTA. Rybakina wróciła w tym sezonie do wielkoszlemowego blasku, pokonując Arynę Sabalenkę w finale Australian Open, ale sama przyznała, że forma po Melbourne falowała podczas mączki i trawy, zanim znów zaczęła odnajdywać stabilność na kortach twardych.

W skrócie:

  • Wynik pierwszej rundy US Open: 6-3, 6-2 dla Eleny Rybakiny nad Theą Frodin; pierwszy mecz po rezygnacji w Cincinnati.
  • Po kontuzji ścięgna Achillesa Rybakina nie grała przez 7 dni i miała ograniczone możliwości ruchowe w siłowni; do występu w Nowym Jorku minęło około 10 dni.
  • Półfinał US Open zapewni jej awans na nr 1 rankingu WTA.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułHenin wyraża obawy o przyszłość Djokovicia po porażce w US Open
Następny artykułSerena i Venus Williams znów razem na US Open, Serena ma rewanż z Joint