Po awansie Alexandry Eali do czwartej rundy Wimbledonu 2026 i porażce z Jasmine Paolini w trzech setach Greg Rusedski wskazał, że kluczowym elementem, który może wynieść Filipinkę do walki o wielkoszlemowy tytuł, jest poprawa serwisu. Były lider brytyjskiego tenisa zasugerował, by Eala czerpała inspirację z Novaka Djokovicia przy drobnych korektach technicznych.
Eala, 21 lat, zanotowała na trawie udaną serię – triumf w turnieju WTA 125 w Birmingham i półfinał w Berlin Ladies Open – a na Wimbledonie sprawiła jedną z największych sensacji, pokonując broniącą tytułu Igę Świątek na Centre Court; jej marsz zatrzymała dopiero Paolini w czwartej rundzie. Do tej pory jedyne jej zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym pochodziło z US Open 2025, więc występ w Londynie znacząco podniósł jej notowania.
Rusedski podkreślił, że Eala dysponuje mocnymi returnami i uderzeniami z linii końcowej, ale serwis pozostaje najsłabszym ogniwem. Zalecił luźniejsze ustawienie nadgarstka i poprawę tzw. pozycji rzutu, większą liczbę powtórek treningowych oraz lepsze wyważenie między siłą a precyzją. „Serwis musi stać się bronią” – stwierdził krótko, dodając, że Wimbledon to miejsce, gdzie Eala ma szansę zajść najdalej w turniejach wielkoszlemowych.
W skrócie:
- Alexandra Eala osiągnęła 4. rundę Wimbledonu 2026, odpadając po meczu z Jasmine Paolini.
- W ostatniej trawiastej serii zdobyła tytuł WTA 125 w Birmingham i doszła do półfinału Berlin Ladies Open.
- Greg Rusedski wskazał serwis jako klucz do dalszego rozwoju i zasugerował wzór techniczny na Novak’u Djokoviciu.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














