Novak Dźoković pożegnał się z US Open już w pierwszej rundzie, przegrywając z Mariano Navone 7-6(4), 5-7, 4-6, 6-2, 6-1. Mecz na korcie Arthura Ashe’a trwał 4 godziny i 36 minut i okazał się najdłuższym jego spotkaniem otwierającym w turniejach wielkoszlemowych.
Poraz?ka przerwała imponującą serię 78 wygranych meczów otwarcia Dźokovicia w imprezach najwyższej rangi, liczącą od 2006 roku, a także sprawiła, że po raz pierwszy od 23 lat w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju nie zobaczymy nikogo z „Wielkiej Trójki”.
Serb otwarcie mówił o poważnym kryzysie fizycznym, opisując wymioty, skurcze oraz bóle pleców i ramienia, a o swojej dyspozycji skomentował: „Nie chcę umniejszać zwycięstwa Mariano. Gratulacje dla niego, to miły chłopak i wojownik, ale ja nie czerpałem z gry żadnej przyjemności”.
W skrócie:
- Po tej porażce Dźoković po raz pierwszy od lipca 2018 roku wypadnie z czołowej dziesiątki rankingu ATP
- Serb zapowiada, że nie kończy kariery, ale zamierza zmienić priorytety i bardziej liczy na format do dwóch wygranych setów
- Dźoković ma na koncie cztery tytuły nowojorskiego turnieju
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















