Duże zmiany u Kerber i Raonicia

Przerwa między sezonami to idealny moment na dokonanie zmian w sztabach trenerskich. Z okazji skorzystała m.in. Angelique Kerber, która poinformowała o nawiązaniu współpracy z Wimem Fissette’em.

Do tej pory trenerem Kerber był Torben Beltz. Ich trzyletnia współpraca była niezwykle owocna, o czym mogliśmy przekonać się najdobitniej w 2016 roku. Kerber wygrała Australian Open i US Open, a na deser dołożyła triumf w Mistrzostwach WTA. Fundamenty pod te sukces położył właśnie Beltz, który wprowadził Kerber na poziom, o którym wcześniej mogła tylko pomarzyć.

Ostatni sezon dla Kerber był jednak nieudany. Najlepiej świadczy o tym miejsce w rankingu WTA – 21. pozycja nie jest powodem do dumy dla tak utytułowanej tenisistki. Kerber postanowiła więc zmienić trenera i rozpocząć współpracę z Wimem Fissette’em. Belgijski szkoleniowiec zalicza się do grona największych fachowców. Doprowadzał do sukcesów m.in. Wiktorię Azarenkę, Kim Clijsters, Simonę Halep czy Sabine Lisicki.

Do zaskakującego rozstania doszło w obozie Milosa Raonicia (Kanada). Finalista Wimbledonu z 2016 roku często zmieniał doradców, ale głównym trenerem od czterech lat pozostawał Riccardo Piatti. Drogi kanadyjskiego tenisisty i włoskiego szkoleniowca właśnie się rozeszły. Raonic nie poinformował jeszcze, kto będzie zasiadał w jego boksie w przyszłym roku.