Djokovic przechodzi badanie głowy w Belgradzie

258

 

Novak Djokovic przeszedł dalsze testy w związku z urazem głowy, którego doznał podczas podpisywania autografów na Italian Open 2024. Według serbskiego dziennika Rebuplika.rs, Djokovic odwiedził centrum ratunkowe w Belgradzie, swoim rodzinnym mieście, kilka dni po porażce w trzeciej rundzie z Alejandro Tabilo w Rzymie.

Djokovic skarżył się na nudności i zawroty głowy przed i w trakcie meczu z Chilijczykiem, kiedy rozmawiał z dziennikarzami. Przyznał, że miał trudności z poruszaniem się i że brakowało mu ogólnej koordynacji.

Incydent miał miejsce po pokonaniu Corentina Mouteta w drugiej rundzie, kiedy metalowa butelka wyślizgnęła się z plecaka fana i uderzyła go mocno w głowę, gdy był zajęty podpisywaniem autografów w pobliżu wyjścia.

Turniej szybko udostępnił wiele ujęć tego momentu, odrzucając prawdopodobieństwo, że był to celowy ruch kibica. Djokovic również zgodził się z tą oceną, gdy napisał na Twitterze wkrótce po dziwnym incydencie.

Chociaż Djokovic był pod dobrą opieką personelu medycznego na Foro Italico, utrzymujące się skutki uboczne, w tym bóle głowy, skłoniły do dokładnego zbadania jego głowy jako środka ostrożności, ale jednocześnie w celu wykluczenia możliwości wstrząsu mózgu lub złamań włosów.

Djokovic podobno otrzymał wyniki wkrótce potem i była to pozytywna wiadomość, ponieważ nie znaleziono żadnych anomalii. Djokovic skupi się teraz na zakończeniu swojej długiej posuchy w zdobywaniu trofeów, gdy 26 maja rozpocznie obronę tytułu Rolanda Garrosa.

Istnieją również doniesienia, że organizatorzy turnieju Geneva Open zaoferują mu dziką kartę, jeśli o nią poprosi. Geneva Open jest ostatnim turniejem przygotowawczym do French Open, który rozpocznie się w niedzielę 19 maja.

Światowy nr 1 rozegrał najmniej meczów na kortach ziemnych w okresie poprzedzającym Rolanda Garrosa od 2006 roku. Ciekawie będzie więc zobaczyć, co przyniosą najbliższe dni Djokovicowi i jego przygotowaniom do gry na kortach ziemnych.

Artykuł wygenerowany na podstawie wyników oraz informacji udostępnionych przez Google News