Denis Shapovalov przegrał w pierwszej rundzie turnieju w 's-Hertogenbosch z Marinem Čilićem 6-7(5), 6-4, 7-5, a po meczu wdał się w krótką wymianę słów z kamerzystą telewizyjnym, pytając: „Dlaczego mnie filmujecie, kiedy przegrywam?”. Incydent nastąpił tuż po końcowym uderzeniu, gdy kamera podeszła do kanadyjskiego tenisisty.
Mecz rozpoczął się po myśli Shapovalova, który wygrał tie-break pierwszego seta, lecz Čilić podniósł poziom i ostatecznie zapewnił sobie kolejne zwycięstwo na trawie. Chorwat awansował do drugiej rundy i zmierzy się w niej z Nuno Borgesem po tym, jak Portugalczyk wyeliminował Terence’a Atmane.
Shapovalov wróci na korty za około tydzień, startując w Queen’s Club Championships jako ostatni przystanek przygotowań do Wimbledonu; warto przypomnieć, że w 2021 roku sięgnął tam po półfinał, w którym uległ późniejszemu triumfatorowi Novakowi Djokovicowi.
W skrócie:
- Shapovalov ma za sobą pięć kolejnych porażek licząc od turnieju w Monachium i zaledwie dwukrotnie przebijał się przez pierwszą rundę w ostatnich 10 imprezach.
- Marin Čilić ma 37 lat i wcześniej dotarł do półfinału Libema Open w 2017 roku.
- Shapovalov ma 27 lat; jeszcze na początku kariery był wymieniany jako obiecujący talent, lecz ostatnio stracił pozycję wśród faworytów większych imprez.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















