Conchita Martinez: Polska ma świetnych tenisistów!

rotator-02“Polska będzie kiedyś tenisową potęgą” – zwykł mówić świetny trener Zbigniew Bełdowski. O obecnym stanie rodzimego białego sportu postanowiliśmy porozmawiać z kimś, kto pojęcie potęgi ma we krwi. O polskich i hiszpańskich problemach z tenisem przy okazji kwiatniowego meczu Pucharu Federacji rozmawialiśmy z Conchitą Martínez, świetną hiszpańską tenisistką, zwyciężczynią WImbledonu i byłą wiceliderką rankingu.

 

Co sądzi Pani o obecnym poziomie polskiego tenisa?

Poziom polskich tenisistów z roku na rok jest coraz wyższy. Macie sklasyfikowaną w czołowej piątce Agnieszkę Radwańską. Świetnie radzi sobie też Janowicz. To jest naprawdę coś niesamowitego. Musicie być z tego powodu bardzo, bardzo dumni. W Hiszpanii nie mamy dziewczyny sklasyfikowanej w czołowej dziesiątce rankingu WTA. Mimo, że mamy więcej dziewczyn w setce, ale i tak mamy wam czego zazdrościć.

 

Czy dla Hiszpanii, jako tenisowej potęgi nie jest zastanawiające to, że od czasów gdy Pani i Arantxy Sánchez Vicario hiszpański tenis nie doczekał się wielkoszlemowej mistrzyni i kolejnego wielkiego talentu?

Wiadomo, że tamte pokolenie było jedyne w swoim rodzaju. Może nawet wyjątkowe. Ale staramy się z całych sił, żeby wyszkolić kolejną mistrzynię turnieju wielkoszlemowego. Naprawdę, wszystko idzie ku lepszemu. Mamy Carlę (Suarez-Navarro – przyp. red.), która coraz wyżej pnie się w rankingu i być może kiedyś zwycięży w Roland Garros. MA na to tym większe szanse ponieważ wychowała się na tej nawierzchni i naprawdę świetnie sobie na niej radzi.

 

Skąd bierze się to, że w czołowej setce rankingu męskiego macie tak wielu Hiszpanów (aż 15), a panie w zestawieniu WTA, które znajdują się w czołowej setce możemy policzyć na palcach jednej ręki?

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu dzisiaj męski tenis w Hiszpanii stoi na dużo wyższym poziomie. Zawodnicy wygrywają wiele spotkań i turniejów. Ale szczerze mówiąc nie znam przyczyny takiego stanu rzeczy, chociaż bardzo chciałabym, aby dziewczyny dorównywały pozycjom w rankingach Nadalowi, czy Ferrerowi. Oni są wybitnymi zawodnikami, którzy swoją ciężką pracą doszli do czegoś wielkiego.

 

                                                                                Piotr Dąbrowski