Dominika Cibulkova skomentowała ostatnie problemy Igi Świątek i stwierdziła, że Polka częściej przegrywa z sobą niż z rywalkami. Rozmowa odbyła się na Wimbledonie, gdzie była słowacka tenisistka występuje w turnieju legend, a prowadził ją Tomasz Lorek. „Wow, nie wiedziałam, że grała w sześciu finałach i wszystkie wygrała. To niesamowity wynik.”
Iga Świątek (3. WTA) w tym sezonie wystąpiła w dziesięciu turniejach i w żadnym nie doszła do finału, notując 12 porażek – więcej niż w całych sezonach 2020, 2022 i 2024. W ubiegłym tygodniu sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych odpadła w trzeciej rundzie Wimbledonu po porażce 6:7 (9:11), 2:6 z Alexandrą Ealą (Filipiny, 32. WTA).
Dominika Cibulkova zakończyła karierę zawodniczą w listopadzie 2019 roku w wieku 30 lat, a w przeszłości była finalistką Australian Open 2014 i zwyciężczynią WTA Finals 2016. Jej diagnoza dotycząca Świątek – że to wewnętrzna walka decyduje o wynikach – pojawiła się w wywiadzie dla Polsatu Sport.
W skrócie:
- Świątek nie awansowała do finału żadnego z dziesięciu turniejów rozegranych w tym sezonie.
- W tym roku ma 12 porażek, co przewyższa jej bilans z całych sezonów 2020, 2022 i 2024.
- Dominika Cibulkova zakończyła karierę w listopadzie 2019 roku i występuje teraz w turnieju legend na Wimbledonie.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















