Maja Chwalińska niespodziewanie odpadła z turnieju WTA 1000 w Toronto, przegrywając w drugim meczu 5:7, 1:6 z Talią Gibson (74. WTA). Po dłuższej przerwie i krótkim, godzinowym występie w Kanadzie Polka nie zdołała powtórzyć formy z Rolanda Garrosa sprzed dwóch miesięcy.
Hiszpański serwis puntodebreak.com ocenił, że Chwalińska nie odzyskała poziomu z paryskiego turnieju i zwrócił uwagę na serię porażek; portal podkreślił również, że po finale French Open Polka rozegrała zaledwie dwa spotkania, a uraz doznany na Wimbledonie wydatnie utrudnił jej starty. „Chwalińska wciąż nie odzyskała formy, jaką prezentowała na paryskiej mączce”.
Po szybkiej przegranej w Toronto wiadomo, że Chwalińska może szykować się do występu w Cincinnati, natomiast Gibson zagra w trzeciej rundzie z rozstawioną z numerem 16 Jekatieriną Aleksandrową (19. WTA), która wcześniej pokonała 6:3, 7:6(4) Camilę Osorio (60. WTA).
W skrócie:
- Maja Chwalińska przegrała w Toronto z Talią Gibson 5:7, 1:6.
- Dwa miesiące temu Polka dotarła do finału Roland Garros.
- Wimbledon okazał się pechowy – w meczu, w którym prowadziła 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową, upadła i uszkodziła kostkę.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














