W kwalifikacjach do US Open znalazły się alarmująco znane nazwiska – od byłych mistrzów wielkoszlemowych po medalistów olimpijskich i dawnych liderów rankingów. Wśród graczy wpisanych do kwalifikacji są m.in. Stan Wawrinka, Bianca Andreescu, Zheng Qinwen, Jack Draper, Alexei Popyrin, Grigor Dimitrov, Sofia Kenin, Arthur Gea, Kristina Liutova i Vera Zvonareva, co pokazuje, jak szybko mogą zmieniać się tenisowe losy. Dla większości z nich droga do głównej drabinki wiedzie przez trzy zwycięstwa lub przez przyznanie dzikiej karty bądź korzystne wycofania rywali.
Szczególne historie dotyczą kilku czołowych nazwisk. Wawrinka – trzykrotny mistrz wielkoszlemowy – rozgrywa sezon pożegnalny; nie ma bezpośredniego miejsca w głównej drabince i liczy na dziką kartę organizatorów. Andreescu, zwyciężczyni US Open 2019, powraca do kwalifikacji mimo nadziei na kolejny zaproszenie. Kenin, triumfatorka Australian Open 2020, przystępuje do Nowego Jorku po zaledwie dwóch wygranych w jedenastu ostatnich meczach. Alexei Popyrin, jeszcze niedawno mistrz turnieju Masters i pogromca Novaka Djokovicia, zaliczył gwałtowny spadek formy i wypadł poza czołową setkę; obecnie figuruje jako drugi rezerwowy main draw i może trafić bez kwalifikacji przy kilku wycofaniach. Grigor Dimitrov – były nr 3 rankingu ATP – wraca po długiej przerwie i zajmuje nr 138 rankingu ATP, co zawyża jego aktualny potencjał. Jack Draper wrócił po kolejnych urazach i przy rankingu nr 143 będzie rywalizował w kwalifikacjach chyba że otrzyma dziką kartę. Wśród debiutantów wyróżnia się Arthur Gea, który po tytule w Los Cabos szybko awansował z nr 241 do nr 82, lecz punkt kwalifikacyjny dla US Open został zamknięty wcześniej, oraz Kristina Liutova – 16-latka, która po pierwszym tytule WTA wskoczyła z nr 718 na nr 126 i została pierwszą zawodniczką urodzoną w 2010 roku, która zdobyła tytuł na tym poziomie. Vera Zvonareva spróbuje w wieku 42 lat ponownie dostać się do głównej drabinki przez kwalifikacje, po ostatnich singlowych występach skoncentrowanych głównie na deblu.
Sezon kwalifikacyjny w wielkim turnieju często pozwala wyłonić nowych bohaterów, ale w tym roku może także zdecydować o losach dawnych gwiazd. Część z nich będzie musiała przebijać się przez trzy rundy eliminacji, inni liczą na zaproszenia od organizatorów – w efekcie walka o miejsce w ostatnim wielkoszlemowym turnieju sezonu zapowiada się wyjątkowo zacięta.
W skrócie:
- Stan Wawrinka rozgrywa sezon pożegnalny i nie ma miejsca w głównej drabince – może liczyć na dziką kartę.
- Arthur Gea wskoczył z nr 241 na nr 82 po tytule w Los Cabos, lecz cut-off do US Open był ustalony wcześniej, dlatego gra w kwalifikacjach.
- Kristina Liutova – 16 lat; po pierwszym tytule WTA awansowała z nr 718 na nr 126 i jest pierwszą zawodniczką urodzoną w 2010 roku z takim osiągnięciem.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














