Boris Becker wrócił do publicznej rozmowy, podsumowując karierę i późniejszy upadek finansowy oraz pobyt w więzieniu. To ważne, bo były nr 1 rankingu ATP i zdobywca sześciu tytułów Wielkiego Szlema opisał, jak decyzje po zakończeniu kariery doprowadziły do bankructwa i skazania.
Becker przypomniał, że jego oficjalna pula nagród przekroczyła 25 000 000 USD, ale zdaniem tenisisty duża część została zjedzona przez podatki i prowizje. Powiedział, że po zakończeniu kariery w 1999 roku odszedł z około 30 000 000 marek niemieckich (około 15 000 000 euro), z czego połowa zniknęła po kosztownym rozwodzie, a stałe zobowiązania alimentacyjne wynosiły według niego „w dobrym pięciocyfrowym zakresie” miesięcznie. Kluczowy problem stanowiła pożyczka zabezpieczona na przyszłych dochodach – 5 000 000 euro z oprocentowaniem 25%, z której spłacił około 1 500 000 euro. Becker został ogłoszony bankrutem w 2017 roku, a w 2022 roku skazano go na 30 miesięcy więzienia za cztery naruszenia przepisów upadłościowych – z których on sam twierdzi, że wynikały z opóźnień i błędów technicznych; „Nie ukrywałem majątku.” – stwierdził.
Były mistrz opisał pobyt w więzieniu jako punkt zwrotny: najpierw trafił do Wandsworth, potem do Huntercombe, gdzie podkreślał konieczność szybkiego rozeznania się w hierarchii więziennej. Dziś mówi o próbie odbudowy – stabilizacji życia osobistego i skupieniu na przyszłości, choć sam przyznaje, że droga do pełnego oczyszczenia wizerunku wciąż jest otwarta.
W skrócie:
- Zdobywca 6 tytułów Wielkiego Szlema i 49 tytułów ATP; były nr 1 rankingu ATP.
- Ogłoszony bankrut w 2017 roku; w 2022 roku skazany na 30 miesięcy więzienia, odbył 8 miesięcy.
- Oficjalna pula nagród ponad 25 000 000 USD; po emeryturze miał około 30 000 000 marek niemieckich (~15 000 000 euro); zaciągnął pożyczkę 5 000 000 euro z oprocentowaniem 25%, spłacając około 1 500 000 euro.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















