Bianca Andreescu wróciła do głównej drabinki turnieju WTA 1000 w Rome Open, zwyciężając w debiucie nad Sofią Kenin 6-4, 7-5 – w obu setach odrabiała stratę przełamania. To jej drugi występ w głównej części imprezy tej rangi w tym roku i ważny sygnał postępów w trwającym procesie odbudowy po dłuższej przerwie.
Była mistrzyni US Open z 2019 roku wystąpiła w Rzymie dzięki dzikiej karcie, bo obecnie plasuje się poza czołową setką. Sezon 2025 był dla niej utrudniony także z powodu nagłej operacji wyrostka robaczkowego na początku roku; wcześniej miała problemy z kolanami i częste przerwy w startach. W ostatnich miesiącach grała w niższej kategorii, zdobywając tytuł i finał na poziomie W35 oraz kolejny finał w imprezie WTA 125, szukając rytmu meczowego. Po porażce z Kenin w Charleston miesiąc temu, Andreescu w Rzymie wzięła rewanż – jak sama podkreśliła, „Te korty mi bardziej odpowiadają.”
Zawodniczka pracuje nad efektywnością ruchu, by ograniczyć zbędny wysiłek na korcie, i wskazuje rodzinę, szczególnie matkę, jako ważne wsparcie w trudnych momentach. W kolejnej rundzie zmierzy się z Belindą Bencic; bilans ich pojedynków to 1-1, a jedyne spotkanie na mączce odbyło się na Roland Garros 2022 i skończyło się zwycięstwem Szwajcarki 6-2, 6-4. Andreescu będzie pod presją, jeśli chce obronić pozycję w rankingu – w 2025 roku dotarła w Rzymie do czwartej rundy, pokonując po drodze Donna Vekic (nr 20 rankingu WTA) i Elena Rybakina (nr 11 rankingu WTA), zanim odpadła z Zheng Qinwen.
W skrócie:
- Do głównej drabinki WTA 1000 w Rzymie Andreescu dostała się dzięki dzikiej karcie, ponieważ plasuje się poza czołową setką.
- Jej kariera była przerywana problemami zdrowotnymi – w przeszłości bóle kolana, a na początku 2025 roku nagła operacja wyrostka robaczkowego.
- Następny rywal to Belinda Bencic – ich bilans 1-1, a spotkanie na mączce z Roland Garros 2022 zakończyło się 6-2, 6-4 dla Szwajcarki.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














