Bajka o rzepce (1)

Kolano, największy staw organizmu, jest jak orkiestra. Żadna z trzech kości (udowa, piszczelowa i rzepka) i żadne ze skomplikowanej sieci więzadeł nie “gra” samodzielnie. Nic więc dziwnego, że jeśli nawali jeden, choćby najdrobniejszy element, to całe kolano zgrzyta, a leczenie kontuzji trzeba powierzyć fachowcowi.

Tenis jest dyscypliną wymagającą od zawodnika wykonywania nagłych zmian kierunku biegu, licznych skoków i lądowań. Jest to aktywność obciążająca kolano znacznymi siłami koślawiącymi i rotacyjnymi. Urazy kolan stanowią około 19 proc. wszystkich kontuzji tenisowych. Większość z nich, bo aż 70 proc., jest skutkiem nagłego urazu, natomiast pozostała część powstaje w wyniku przeciążenia tkanki, która nie miała odpowiednio długiego czasu na odpoczynek.

Z przodu korek, z boku kartka

Znając mechanizm urazu, wiek pacjenta, anatomię i biomechanikę oraz przeprowadzając badanie kliniczne, można z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować dysfunkcję. Bardzo cennym źródłem informacji jest wywiad. Nawet taki szczegół jak dźwięk słyszany w trakcie urazu może mieć istotne znaczenie. Np. zerwanie więzadła krzyżowego przedniego przypomina wystrzał korka z butelki szampana, zaś uraz więzadła pobocznego przyśrodkowego kojarzy się z rozdarciem kartki papieru.

W razie potrzeby należy wykonać badanie obrazowe. Wiele cennych informacji dostarcza wykonanie badania ultrasonograficznego i zdjęcia rentgenowskiego, szczególnie w pozycji Merchanta (w celu oceny ustawienia rzepki).

Wewnątrzstawowymi urazami kolana są uszkodzenia łąkotek (ruchomych uzupełnień panewki stawu kolanowego w postaci dwóch półksiężycowatych struktur chrzęstno- włóknistych), chrząstki stawowej i więzadeł. Czasami tenisiści mają także dolegliwości pochodzące z kaletki maziowej, ciała tłuszczowego lub fałdu błony maziowej. Oddzielająca martwica kostno-chrzęstna i zmiany zwyrodnieniowe w stawie to kolejne dysfunkcje, z jakimi możemy się spotkać w omawianej części ciała. Ból kolana może być dolegliwością przeniesioną z biodra, kręgosłupa lędźwiowego lub stanowić objaw choroby ogólnoustrojowej.

Częstą przyczyną przedniego bólu kolana jest boczne przyparcie rzepki. Taki obraz może wpłynąć na rozwinięcie się chondromalacji, czyli choroby polegającej na niszczeniu chrząstki stawowej. Pacjenci skarżą się na odgłos zgrzytania podczas wykonywania ruchu i tępe bóle w przedniej partii kolana, pojawiające się w trakcie gry, pokonywania schodów i długiego siedzenia (“kolano kinomana”).

Ból w okolicach rzepki jest powszechnie występującą dolegliwością młodych tenisistów. Aż 16 proc. wszystkich graczy doświadcza tego problemu, a częściej dotyczy on płci żeńskiej.

Od biegania i skakania

Przyczyny zespołu bólowego stawu rzepkowo- udowego (tak brzmi fachowa nazwa tej dysfunkcji) mogą być bardzo różne. Zaczynając od bezpośredniego urazu (np. złamanie rzepki przy uderzeniu kolanem o krawężnik), a kończąc na problemach chronicznych, spowodowanych niestabilnością lub niepoprawnym położeniem rzepki. Część osób ma budowę stawu kolanowego sprzyjającą rozwinięciu się tego typu kontuzji, a inni rozwijają dysbalans mięśniowy, który wpływa niekorzystnie na tor ruchu rzepki. Nadmierne obciążenia koncentrują się w bocznym przedziale stawu, co powoduje zwiększone ciśnienie w kości i ból.

Kolejną dolegliwością jest “kolano biegacza”, oznaczające nadmierne tarcie pasma biodrowo- piszczelowego o nadkłykieć boczny kości udowej. Częstą przyczyną tego schorzenia jest bieg po pochyłym terenie, zużyte buty, za mała ruchomość stawu skokowego dolnego, szpotawe kolana lub osłabienie odwodzicieli biodra i mięśnia czworogłowego uda. Ból jest odczuwany po stronie bocznej kolana, częściej podczas biegania niż gry w tenisa.

“Kolano skoczka”, czyli uraz przeciążeniowy więzadła rzepki, dotyka 11 proc. wszystkich tenisistów. Naturą tego problemu nie jest stan zapalny, lecz zmiany zwyrodnieniowe więzadła rzepki, spowodowane licznymi mikrouszkodzeniami. Ból jest zlokalizowany tuż poniżej rzepki i nasila się przy wyskokach lub lądowaniach.

Choroba Osgood-Schlattera jest jałową martwicą guzowatości kości piszczelowej (miejsce przyczepu więzadła rzepki do piszczeli) i dotyczy młodych tenisistów, szczególnie w trakcie okresu skoku pokwitaniowego. Przyczep końcowy mięśnia czworogłowego uda jest bolesny w dotyku, ucieplony i obrzmiały. Dolegliwości pojawiają się podczas klęczenia i przy podejmowaniu aktywności sportowej, szczególnie przy zagrywaniu niskich wolejów.

Stara pęknie sama

Zadanie łąkotek polega na amortyzacji i przenoszeniu obciążeń w celu ochrony chrząstki stawowej. Do ich uszkodzenia dochodzi zwykle wskutek ruchu rotacyjnego. U starszych graczy, których łąkotki są już zdegenerowane, nie musi się wydarzyć nic spektakularnego, by doszło do pęknięcia tej tkanki. Objawy urazu to ból na poziomie linii stawowej, odczuwany w trakcie przyjmowania skrajnych pozycji stawu klanowego (np. maksymalne zgięcie) i czasami obrzęk. W sytuacji, gdy doszło do uszkodzenia znacznego stopnia, może wystąpić blokowanie stawu.

Za stabilność kolana są odpowiedzialne liczne więzadła. Przy wprowadzaniu stawu w konkretną pozycję ulegają napięciu odpowiednie struktury. U 11 proc. tenisistów cierpiących na uraz kolana występuje uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego. Struktura ta absorbuje aż 86 proc. siły przesuwającej piszczel ku przodowi względem kości udowej, a więc jest bardzo ważnym stabilizatorem stawu kolanowego. Kiedy zawodnik ma silne mięśnie, w codziennym funkcjonowaniu może nawet nie odczuwać braku więzadła, lecz nagłe zmiany kierunku biegu będą raczej niemożliwe do wykonania.

Często uszkadzanym więzadłem w kolanie jest także więzadło poboczne przyśrodkowe. Nierzadko zjawiskiem towarzyszącym uszkodzeniu więzadła pobocznego przyśrodkowego jest zniszczenie łąkotki przyśrodkowej i zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Przyczyną są zazwyczaj urazy skrętne kolana. Istotnym czynnikiem ryzyka skręcenia kolana jest zaburzony stosunek siły mięśni zginających do prostujących staw kolanowy (powinien się on przedstawiać jak 3:4).

W kolejnych odcinkach przedstawię metody leczenia omówionych urazów oraz zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych i profilaktycznych.

Krzysztof Guzowski

* Autor jest fizjoterapeutą w Centrum Rehabilitacji Sportowej, licencjonowanym instruktorem PZT i PTR Professional oraz fizjoterapeutą reprezentacji Polski w tenisie (www.prosportsupport.com).
Kontakt pod nr tel. 606 489 932
Artykuł ukazał się w magazynie “TENISKLUB”