ATP Wimbledon: Federer z Nadalem o finał, życiowy sukces Bautisty Aguta

Roger Federer i Rafael Nadal zagrają w piątek o miejsce w finale tegorocznego turnieju na trawiastych kortach Wimbledonu. W drugiej parze broniący tytułu Novak Djoković zmierzy się z Roberto Bautistą Agutem.

Jak się okazało, fani tenisa nie musieli długo czekać na kolejne starcie dwóch najbardziej utytułowanych tenisistów w imprezach wielkoszlemowych. Miesiąc po tym jak Roger Federer i Rafael Nadal walczyli w półfinale zmagań na kortach im. Rolanda Garros, przyjdzie im stoczyć bój o awans do finału na londyńskich trawnikach. Trudniejszą przeprawę w dzisiejszych ćwierćfinałach miał Szwajcar, który stracił seta z Kei’em Nishikorim. Japończyk zaczął spotkanie z wielkim animuszem i dzięki świetnym returnom oraz agresywnej grze już w gemie otwarcia zdobył przełamanie, który w dużej mierze przyczyniło się do wygrania przez niego premierowej odsłony 6:4. Początek drugiej partii był z kolei zupełnym przeciwieństwem poprzedniej. To 37-latek z Bazylei stał się stroną dominującą i zwyciężył 12 z pierwszych 13 rozegranych piłek, a całego seta bardzo gładko 6:1. W kolejnych dwóch obaj tenisiści grali na zbliżonym poziomie, choć to Nishikori miewał znacznie więcej trudności z bronieniem własnych podań. Federer miał kłopoty z wykorzystywaniem break pointów, ale w obu odsłonach ostatecznie po jednym razie pozbawił serwisu Japończyka, dzięki czemu odniósł jubileuszową, setną wygraną na kortach Wimbledonu w karierze.

Jego półfinałowy oponent seta dziś nie stracił i tylko w pierwszym secie mógł odczuć zagrożenie ze strony będącego po drugiej stronie siatki Sama Querreya. Hiszpan co prawda szybko, bo już w trzecim gemie przełamał rywala, lecz miał problemy z domknięciem tej części gry. Amerykanin najpierw obronił trzy piłki setowe przegrywając 3:5, a po zmianie stron zatrzymał serwującego po partię Nadala. Na swoje nieszczęście 31-latek z San Francisco nie obronił podania przy stanie po 5 i tego deficytu, mimo długiej walki w kolejnym gemie, nie zdołał już zniwelować. W drugiej odsłonie jasne stało się, że to co najgorsze, 33-latek z Majorki ma już w tym meczu za sobą. Hiszpański gracz świetnie radził sobie w wymianach po drugim serwisie Querreya, a sam zwyciężał większość piłek gdy wprowadzał piłkę do gry. W obu kolejnych partiach dwukrotnie przełamywał swojego przeciwnika i zameldował się w półfinale u boku Federera, z którym zmierzy się już po raz 40. a po raz pierwszy w Wimbledonie od ich pamiętnego finału z 2008 roku, który wygrał w pięciu setach.

Najszybciej sprawę awansu do półfinału rozstrzygnął Novak Djoković. Pierwsze gemy jego starcia z Davidem Goffinem nic jednak na to nie wskazywały, gdyż Belg demonstrował znakomitą dyspozycję i to on jako pierwszy, w siódmym gemie, zapisał na swoim koncie przełamanie. Od tego momentu przebieg spotkania uległ diametralnej zmianie. Podrażniony stratą obrońca tytułu wszedł na zdecydowanie wyższe obroty i momentalnie odwrócił losy seta, triumfując 6:4. W drugiej odsłonie 32-latek z Belgradu nie zwolnił nawet na chwilę i nie pozwolił oponentowi na wygranie choćby jednego gema. 28-latek z Rocourt zdołał ponownie zaistnieć na tablicy wyników dopiero w trzeciej partii, po przegranych wcześniej 10 gemach z rzędu. Djoković w tej części gry także poradził sobie bardzo pewnie, zwyciężając 6:2 i po godzinie i 57 minutach mógł celebrować miejsce w najlepszej “czwórce” zawodów.

W niej zmierzy się z rewelacyjnie spisującym się w tym roku w Londynie Roberto Bautistą Agutem, który w drodze do ćwierćfinału nie stracił ani jednego seta. W środę wysoko poprzeczkę zawiesił mu jednak, będący pogromcą m.in. Kevina Andresona i Milosa Raonica, Guido Pella, z którym rozegrał najdłuższy z środowych ćwierćfinałów. Szczególnie w premierowej odsłonie panowie toczyli zażartą walkę, wywalczając w niej łącznie 16 break pointów. W końcówce skuteczniejszy okazał się Hiszpan, który zatriumfował 7:5. Drugą partię 31-latek z Castellon de la Plana dzięki szybko wywalczonemu przełamaniu wygrał 6:4, ale już w trzeciej poniósł pierwszą stratę, po tym jak Argentyńczyk zwyciężył 6:4. W czwartym secie lepszy o jedno, wywalczone w czwartym gemie przełamanie, okazał się raz jeszcze Bautista Agut i to on, po trzech godzinach i 7 minutach walki, po raz pierwszy w karierze awansował do półfinału turnieju wielkoszlemowego. W jego starciu z Djokoviciem zdecydowanym faworytem będzie Serb, lecz Hiszpana pozytywnie może nastrajać fakt, iż to on wygrał dwie tegoroczne potyczki z liderem rankingu, które zostały rozegrane w Doha oraz Miami.


Wyniki ćwierćfinałów:

Novak Djoković (Serbia, 1) – David Goffin (Belgia, 21) 6:4, 6:0, 6:2

Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 23) – Guido Pella (Argentyna, 26) 7:5, 6:4, 3:6, 6:3

Rafael Nadal (Hiszpania, 3) – Sam Querrey (USA) 7:5, 6:2, 6:2

Roger Federer (Szwajcaria, 2) – Kei Nishikori (Japonia, 8) 4:6, 6:1, 6:4, 6:4.