ATP Monte Carlo: Popsute urodziny Shapovalova, przełamanie Fogniniego

Denis Shapovalov był jednym z rozstawionych tenisistów, którzy w poniedziałek pożegnali się z turniejem ATP Masters 1000 rozgrywanym na kortach ziemnych w Monte Carlo. Bliski podzielenia losu Kanadyjczyka był Fabio Fognini, lecz w dramatycznych okolicznościach zdołał odwrócić przebieg rywalizacji z Andriejem Rublowem.

Obchodzący dziś 20. urodziny Denis Shapovalov nie zachowa najlepszych tenisowych wspomnień z dnia, w którym przestał być nastolatkiem. Rozstawiony z “15” Kanadyjczyk zatriumfował co prawda w premierowej odsłonie starcia z Niemcem Janem-Lennardem Struffem 7:5, lecz w kolejnych dwóch zapisał na swoim koncie łącznie jedynie cztery gemy i na swoje pierwsze zwycięstwo w Księstwie Monako będzie musiał poczekać przynajmniej do następnego roku.

Dopiero za piątą próbą swój pierwszy tegoroczny mecz na czerwonej mączce wygrał Fabio Fognini. Włoch był już o krok od porażki z kwalifikantem Andriejem Rublowem, przegrywając w pewnym momencie 4:6, 1:4, lecz po maratońskim szóstym gemie drugiej partii, w którym obronił aż pięć break pointów, rozpoczął swój wielki powrót do spotkania. 31-latek z San Remo wygraną 7:5 doprowadził do wyrównania, a w decydującym secie raz przełamał serwis Rosjanina i po dwóch godzinach i 30 minutach gry zameldował się w drugiej fazie zmagań.

Efektowne odwrócenie losów swojej potyczki miejscowej publiczności zaprezentował dziś również Diego Schwartzman, który mierzył się ze swoim sąsiadem w rankingu ATP, Kylem Edmundem. Argentyńczyk po nieco ponad godzinie gry przegrywał już 4:6, 0:3, lecz od tego czasu wygrał 12 z 13 następnie rozegranych gemów, w wyniku czego to on otrzymał przepustkę do kolejnej rundy.

W poniedziałek swoich pierwszych rywali poznali także dwaj najwyżej rozstawieni w imprezie gracze, Novak Djoković oraz Rafael Nadal. Serb skrzyżuje rakiety w Philippem Kohlscreiberem i będzie miał okazję do wzięcia rewanżu za niedawną porażkę w trzeciej rundzie zawodów w Indian Wells. Niemiec dziś bardzo gładko, 6:1, 6:3, uporał się ze “szczęśliwym przegranym” z eliminacji Japończykiem Taro Danielem. Mierzący z kolei w 12. tytuł Hiszpan na inaugurację zagra ze swoim rodakiem Roberto Bautistą Agutem, który dziś 3:6, 6:1, 6:1 pokonał Australijczyka Johna Millmana.

Na uwagę zasługuje również błyskawiczne zwycięstwo 6:1, 6:1 oznaczonego numerem dziesiątym Daniła Miedwiediewa nad Portugalczykiem Joao Sousą. Był to już 18. wygrany mecz Rosjanina w bieżącym sezonie, dzięki czemu zrównał się w liczbie rozstrzygniętych na swoją korzyść pojedynków z dotychczas liderującym w tej klasyfikacji Rogerem Federerem.


Poniedziałkowe wyniki pierwszej rundy:

Danił Miedwiediew (Rosja, 10) – Joao Sousa (Portugalia) 6:1, 6:1

Marco Cecchinato (Włochy, 11) – Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) 4:0 i krecz

Marton Fucsovics (Węgry) – Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 12) 7:5, 3:6, 6:1

Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Denis Shapovalov (Kanada, 15) 5:7, 6:3, 6:1

Roberto Bautista Agut (Hiszpania) – John Millman (Australia) 3:6, 6:1, 6:1

Philipp Kohlschreiber (Niemcy – Taro Daniel (Japonia, LL) 6:1, 6:3

Michaił Kukuszkin (Kazachstan) – Jeremy Chardy (Francja) 6:3, 6:4

Dusan Lajović (Serbia) – Malek Jaziri (Tunezja) 6:4, 6:4

Fabio Fognini (Włochy, 13) – Andriej Rublow (Rosja, Q) 4:6, 7:5, 6:4

David Goffin (Belgia, 16) – Guido Andreozzi (Argentyna, Q) 6:1, 6:4

Diego Schwartzman (Argentyna) – Kyle Edmund (Wielka Brytania, 17) 4:6, 6:3, 6:1

Radu Albot (Mołdawia) – Aljaz Bedene (Słowenia) 6:4, 6:2

Martin Klizan (Słowacja) – Federico Delbonis (Argentyna, Q) 7:6(3), 7:5

Lorenzo Sonego (Włochy, Q) – Andreas Seppi (Włochy) 7:6(4), 6:4

Jaume Munar (Hiszpania, WC) – Lucas Catarina (Monako, WC) 6:0, 6:3.