Aryna Sabalenka przyjechała do Indian Wells po udanym otwarciu sezonu 2026 i z silną pozycją na czele rankingu WTA, co czyni ją jednym z głównych faworytów turnieju. Pomimo ograniczonego kalendarza Białorusinka ma dobrą formę i może wykorzystać ten moment, by powalczyć o jeszcze lepszy rezultat niż finał sprzed roku.
W tym sezonie Sabalenka rozegrała tylko dwa turnieje, ale uzyskała bilans 11-1, sięgając po tytuł w Brisbane International i zajmując drugie miejsce w Australian Open. Pominąwszy serię turniejów na Bliskim Wschodzie, utrzymuje ponad 3 000 punktów przewagi nad Igą Świątek i wraca do Indian Wells – miejsca, gdzie w 2025 roku była finalistką, przegrywając w finale z Mirrą Andreevą.
Przed startem imprezy zawodniczka poparła pomysł rozegrania meczów do pięciu setów w rywalizacji kobiet, przekonując, że jej atutem jest kondycja i siła fizyczna. „Tak, zróbmy to.” Dodała też, że taka zmiana wymagałaby dużego przygotowania fizycznego, ale elita powinna być w stanie się do tego przystosować. W jej zespole pojawił się niedawno także czteromiesięczny pies Ash, który poprawia atmosferę podczas treningów.
W skrócie:
- Aryna Sabalenka to nr 1 rankingu WTA z ponad 3 000 punktów przewagi nad Igą Świątek.
- W sezonie 2026 ma bilans 11-1, tytuł w Brisbane i drugie miejsce w Australian Open.
- Sabalenka popiera wprowadzenie meczów do pięciu setów w kobiecym tenisie, podkreślając swoje atuty fizyczne.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















