Mirra Andriejewa pożegnała się z rywalizacją singlową w Indian Wells, przegrywając z Kateriną Siniakovą w trzeciej rundzie WTA 1000 w Indian Wells. We wtorkową noc Rosjanka wielokrotnie traciła panowanie nad emocjami, co skomentował Maciej Łuczak: „Prosi się tam o szybką interwencję, bo to są naprawdę niepokojące obrazki”.
Andriejewa miała okazję zakończyć to spotkanie w dwóch setach, ale nie wykorzystała swoich szans i w trakcie meczu rzucała rakietą oraz kłóciła się z sędzią. W efekcie odpadła z obrony tytułu, a porażka może wpłynąć na jej pozycję w rankingu WTA.
Na trybunach doszło do głośnej sceny, gdy tenisistka krzyczała wulgaryzmy w kierunku publiczności, co spotkało się z zaskoczeniem kibiców i stało się szeroko komentowane w mediach społecznościowych; jedna z widowni zareagowała szczególnie ekspresyjnie, a jej mina trafiła do viralowych nagrań. Wciąż jednak Andriejewa kontynuuje występy w deblu.
- Mirra Andriejewa przegrała z Kateriną Siniakovą w trzeciej rundzie WTA 1000 w Indian Wells.
- Miała szansę na to, by zakończyć ten mecz w dwóch setach.
- W trakcie rywalizacji rzucała rakietą, kłóciła się z sędzią i krzyczała wulgaryzmy w kierunku trybun.
- To właśnie ona przed rokiem triumfowała w tej imprezie, w finale pokonując Arynę Sabalenkę.
- W najlepszym wypadku spadnie na 10. miejsce.
- W deblu razem z Victorią Mboko awansowały do ćwierćfinału i zmierzą się z duetem Anna Dalinina/Aleksandra Krunić.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















