Anderson o przyszłości

Kevin Anderson ostatnimi czasy leczył kontuzje, teraz w Radiu ATP mówi, jak widzi przyszłość.

Na tym etapie kariery najważniejsze dla mnie jest zdrowie. Ostrożnie planuję kalendarz startów, a gdy wracałem na kort po pierwszej operacji, przedłużyłem rekonwalescencję o kilka tygodni. Staram się dbać o ciało tak bardzo, jak to możliwe. Mam nadzieję, że te sześć miesięcy, które straciłem, przedłuży moją karierę.

Do miejsca, w którym byłem w 2018 roku, doszedłem dzięki swoim atutom – kontynuował. – Zawsze miałem dobrą etykę pracy i chciałem się doskonalić. Musiałem jednak opuścić swoją strefę komfortu, to było trudne wyzwanie, ale widzę, jak bardzo ważne, aby dalej się rozwijać

Jeśli w 2021 roku będę mistrzem turnieju Wielkiego Szlema i wygram imprezę ATP Masters 1000, byłoby to bardzo udane półtora sezonu. I do tego dążę wraz z moim zespołem. Naprawdę nie mogę się doczekać, by dać sobie taką szansę – zakończył Afrykaner