Alexandra Eala otrzymała dziką kartę do Berlin Ladies Open i dzięki temu wejdzie bezpośrednio do głównej drabinki turnieju, który rozpoczyna się 15 czerwca. Decyzja organizatorów ma na celu wykorzystanie rosnącej rozpoznawalności 21-letniej Filipinki oraz jej dotychczasowych wyników na trawie, a w polu startowym znalazło się dziewięć zawodniczek z czołowej dziesiątki, przy braku Igi Świątek.
Pomimo że w karierze rozegrała zaledwie około 30 meczów na trawie, Eala osiąga na tej nawierzchni najlepsze rezultaty: ma bilans 21-9 (70%). W tym sezonie sięgnęła po drugi tytuł WTA 125 na trawie w Birmingham i wydłużyła serię zwycięstw do sześciu meczów, choć w Queen?s Club Championships odpadła w drugiej rundzie po porażce z Ivą Jović 2-6, 2-6. W ubiegłym roku dotarła też do finału na poziomie WTA 250 w Eastbourne, gdzie nie wykorzystała szans na pierwszy tytuł, przegrywając z Mayą Joint.
Skład berlińskiego turnieju zapowiada się mocno – wśród uczestniczek są Aryna Sabalenka, Elena Rybakina, Mirra Andreeva i Coco Gauff. Organizatorzy podkreślają wysoką jakość obsady, a obok Eali bezpośredni awans otrzymała także reprezentująca Niemcy Eva Lys. Dodatkowo wzrost zainteresowania przyciąga konkurencja deblowa, gdzie oczekiwany jest powrót Sereny Williams, która ma podobno wystąpić w parze z Karoliną Muchovą, nr 10 rankingu WTA.
W skrócie:
- Alexandra Eala otrzymała dziką kartę do Berlin Ladies Open i awansuje bezpośrednio do głównej drabinki.
- Na trawie Eala ma bilans 21-9 (70%), tytuł WTA 125 w Birmingham i finał WTA 250 w Eastbourne.
- Turniej rozpoczyna się 15 czerwca; w polu startowym są m.in. Sabalenka, Rybakina, Andreeva i Gauff; w deblu spodziewana Serena Williams z możliwą partnerką Karoliną Muchovą, nr 10 rankingu WTA.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















