Alexandra Eala awansowała w Birmingham i zyskała miejsce w Queen’s

103

Alexandra Eala rozpoczęła trawiaste przygotowania do sezonu na trawie, wygrywając w pierwszej rundzie Birmingham Open (WTA 125 w West Midlands) z Priscillą Hon 6-0, 6-2 i korzystając z wycofania Cristiny Bucsa, by otrzymać miejsce w drabince Queen’s Club Championships (WTA 500). Zwycięstwo w Birmingham to dla Filipińskiej zawodniczki szybki impuls po dwóch porażkach w pierwszych rundach w Strasburgu i Paryżu kończących jej cykl na mączce.

Mecz z Hon trwał niespełna godzinę – Eala wygrała pierwszy set bez straty gema i posłała rywalkę na tablicę dopiero po 11 kolejnych wygranych gemach; Hon uratowała nawet piłkę meczową przy własnym podaniu, ale ostatecznie przegrała. W 1/8 finału Eala zmierzy się z Aliną Charaevą. W turnieju występują także Janice Tjen, Tatjana Maria i Ajla Tomljanovic. Dodatkowe wycofania, m.in. Lindy Noskovej i Hailey Baptiste, przeskoczyły Ealę z kwalifikacji do głównej drabinki Queen’s; z podobnej sytuacji skorzystały Zheng Qinwen i Karolina Pliskova.

Eala musi mieć na uwadze szybki harmonogram – ewentualny finał w Birmingham oznaczałby natychmiastowy transfer do Londynu. Na razie zaplanowany ma tydzień przerwy w dniach 15-20 czerwca, a wśród kolejnych opcji są Berlin Open lub Nottingham Open, przy czym Berlin kusi ze względu na występ w Bad Homburg Open tydzień później, gdzie ma zagrać w deblu z Venus Williams. Eala przyznała: „Jestem naprawdę podekscytowana”. Przypomnienie z poprzedniego roku to finał Eastbourne Open, przegrany w trzech setach z Mayą Joint, a Wimbledon odbędzie się w terminie 29 czerwca – 12 lipca.

W skrócie:

  • Wygrana Eali w Birmingham: 6-0, 6-2 nad Priscillą Hon.
  • Miejsce w drabince Queen’s Club Championships zdobyte po wycofaniu Cristiny Bucsa; inne wycofania przesunęły ją z kwalifikacji.
  • W Bad Homburg Open zagra w deblu z Venus Williams; tydzień przerwy zaplanowany na 15-20 czerwca.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułMaja Chwalińska zarobiła w Paryżu ponad 545 tys dolarów
Następny artykułMaja Chwalinska po powrocie awansowała do półfinału Roland Garros